-
Ja sie cieszylam kiedy mama przyslala mi ubranka, ktorepasowaly idealnie. Zazwyczaj bylo tak, ze dostawalam rzeczy za male i musialam oddac siostrze. Teraz tylko 1 bluzeczka jest cuit za mala, ale dojde do tego, ze i ja ubiore. Nie wiem czemu, ale wydaje mi sie, ze spodnie nie zrobily sie o wiele za duze, tylko ze nie obciskaja mnie tak jak wczesniej, ze na wciagnietym brzuchu zapinalam, wypuszczalam powietrze i pojawialy sie 2 wielkie balony sadla. Teraz zapinam bez meczenia i leza ok. Ciesze sie, ze staniczki dalej leza dobrze, bo martwilam sie, ze mi biist spadnie, ale chyba taka natura, ze mam spory biust. Glowny problem to u mnie brzuch, a w spodniczce przed kolana wyszlam, tylko wczesniej nic nie jadlam, co by mi balonik nie wyszedl. Oczywiscie babci byla zachwycona :)
-
nooo zaniedlugo kazda bedzie pisala ze ma za luzne rzeczy hehe:):) ahh te sklepy to sie wzbogaca nami:)
-
czarnaZuza>>>ja mam dokładnie tak samo - kiedyś musiałam wciągać brzuch (bez przerwy, nieważne co wkładałam) i też miałam takie fałdki tłuszczu co mi wyłaziły jak spodnie lub spódnica były zbyt opięte...ale teraz jest coraz lepiej!!! No i bardzo się cieszę!!! Aha, a mamy z tobą podobny cel, też startowałam z 78, tylko że mnie wystarczałoby ważyć 60 kg choć kto tam wie jak się wciągnę :lol: ale już mi niedużo zostało!!! A ile ty masz wzrostu???
-
No wlasnie mam wzrostu 163 cm hehe. Matko taka mala kulka na patyczkach :) Nogi mam w miare szczuple, wiec jak wazylam wiecej to komicznie musialam wygladac, kupowalam wtedy szwedy, zeby optycznie pogrubic nogi.
Daze do wagi 59, bo raz mi sie udalo tak ladnie schudnac, ale to bylo 4 lata temu. Pozniej choroba, szpital, tabletki, lezenie i utylam. Fuuuu.
Musze obejrzec moje zdjecia z zeszlych wakacji i porownac z tymi obecnymi, bo niestety jak teraz na nie patrze, to mi sie wydaje, ze jestem tak samo gruba. Ehh...
Mam nadzieje, ze jak schudne te 9 kg, to juz bede mogla nosic chociaz M, a nie jak teraz L ( wczesniej XL). Pozdrawiam :)
-
Ja tez dązylam tylko do M, ale tak mi dieta ladnie poszla i tak zdrowo sie odzywiam ze zeszlam do S lub nawet XS :D :oops: :lol:
-
czarna Zuzo... mamy tyle samo wzrostu, ważymy tyle samo :)))) i ja w przeciwieństwie do ciebie mam grubiutkie nóżki, mam też duży biust ale bluzeczki noszę 38/40 i M.... za to dół 42 a czasem 44 :) Ciągle mam problemy z rozmiarówką... ra pasuje taka raz inna każdy producent ma całkiem inna rozmiarówkę. Najbardziej mnie bawią sklepy gdzie sprzedaje się tanie włoskie ciuszki, z włoską rozmiarówką... i sprzedawczynie zapewniają mnie ze to przeciez 42.... tylko same nie wiedza ze włoskie 42 to nasze 38 :)
-
eh dziewczynki moja mama jest w szpitalu (to nic poważnego, operacja się udała, już jutro wraca do domku) a ja jestem sama w domu więc znalazłam na dnie szafy wszystkie swoje stare spodnie...no chciałam przymierzyć może już pasują :wink: niektóre tak, pisze się L, ale...są już zbyt luzne!!! A jeszcze 3 tygodnie temu jak je mierzyłam były zaciśnięte w talii!!! Hurra!!! Poza tym wszystkie spodnie są z okresu gdy miałam 14 - 16 lat, o mój boże, ależ fasony!!! Koszmar - szerokie w biodrach, obwisłe na pupie...bleee...
-
awitu - no mi ciezko wybrac spodnie, bo brzuch spory, biodra szerokie, a dupa waska i reszta tez. Ciezko cos uchwycic, co by ladnie lezalo na pupie, nie wisialo, a na nogach tez nie bylo za obciske badz za luzne. Moze niedlugo problem zniknie jak schudne :) Bluzki mma kupuje mi wlasnie we Wloszech :) Mama jest troche szczuplejsza ode mnie ( jakies 5 kg ) wiec sama lata po sklepach i przymierze, bo ta rozmiarowka jest naprawde dziwna. Np. bluzka rozmiar TAM S a u nas jest L i na odwrot :) Zycze powodzenia w odchudzaniu i jestem pod dzikim wrazeniem, ze tyle schudlas :):):)
xixatushka69 - ciesze sie bardzo, ze z mamusia wszystko ok :)
Wow, weszlas w spodnie sprzed kilku lat. Normalnie gratuluje :) Pewnie wszyscy zadowoleni sa z tego, a Ty oczywiscie najbardziej :):):) Niedlugo znikniesz heh :)
Pozdrawiam
-
czarnaZuzo ja wogóle nie noszę spodni, jakieś takie wydają mi się mało sexy, uwielbiam spódnice... a zresztą nie ma szans bym kupiła sobie spodnie bo w pasie mam 72 cm a w biodrach 104 cm - co sprowadza się do tego, ze wszystkie spodnie są albo za szerokie w pasie i dobre w biodrach, albo dobre w pasie i duzo za małe w biodrach i nie rozumiem tego. mam klasyczną różnicę między pasem a biodrami okolo 30 cm.... dziwne są te ciuchy
-
no więc - niedługo jadę na rynek, mama znów chce mi zrobić niespodzienkę - kupić spodnie!!! Ciekawe w jakim będą rozmiarze... :wink: potem was powiadomię :lol: