Mam wielką prośbe, nie usuwajcie tego tematu,wiem ze to nie na temat diety, ale chyba go potrzebuje. Sledze wasze posty i z kazdym dniem sie przekonuje jakie fajne wszytskie jestescie, no i większosc tutaj to wlasnie kobiety, a kobieta najlepiej zrozumie kobiete.Otóz od jakiegos czasu mam "doła"jak to sie mowi.Tydzień temu przeprowadzilam sie do nowego mieszkania, jestem tu sama jak narazie co mi w ogole nie przeszkadza ale jeszcze nie ptorafie sie do niego przystosowac.Wieczorami ciągle mam wrazenie ze ktos zapuka, zadzowni, albo jakis pijak sie bedzie dobijal(panicznie boje sie podpitych ludzi)Wiem ze to glupie,ale takie mam wrazenie. Siedze jak na szpilkach, jestem "rozstrojona", nastroj zmienia mi sie co 10 min. Przez to wlasnie poklocilam sie z chlopakiem przez tel i gg, co prawda jak mu powiedzialam o co chodzi to juz jest ok,ale boje sie ze taki nastroj wroci.Moze przesadzam, moze niepotrzebnie ten wątek zakladam,ale musze sie komus wygadac.Z góry dziekuje.. Buziaki:*
Zakładki