i ogólnie jadłam w miarę, co prawda im bliżej końca dnia tym więcej jem, ale starałam się aby to były w miarę niskokaloryczne potrawy typu chrupki kukurydziane albo płatki- to z racji zagryzek przy kartach- lubicie grać w karty?Ja uwielbiam- moja rodzina też-mama mnie zawsze ogrywa Niestety nie ograniczyłam się w spożyciu wina....dosyć sobie nawet pofolgowałam...raz nawet się spiłam ojojoj ( nie bijcie ) ale piwa nie ruszyłam , a moja rodzinka to taka alkoholowo piwna Mój bilans na dziś to 87 kg, to chyba nie dużo jak po świętach co??
Cześć moje rybusie!! Wróciłam właśnie z wczasów tygodniowych u mojej rodzinki i co się okazało? Otóż moja waga źle waży, potwierdziły to trzy osoby, lol , wg. ichniejszej mam 86 kg hahahah to jest baaardzo pocieszające! Ale ale nie popadam w samozachwyt i nie funduję sobie ciężko strawnych potraw typu karkówka z grilla, czego moja sis nie omieszkała zrobić dla wszystkich, ja w tym czasie wsuwałam pierś z grila, na której wierzch położyłam plasterki pomidorków, co gęsto posypałam moimi ulubionymi ziołami prowansalskimi