ja pilam slim figure, ale yo tak na próbe
teraz pije te bio-activia pu-erh, one sa najlepsze :D
aktualnie piją zwyklą :P
Wersja do druku
ja pilam slim figure, ale yo tak na próbe
teraz pije te bio-activia pu-erh, one sa najlepsze :D
aktualnie piją zwyklą :P
Mam do was pytanie:
Kupiłam sobie dzisiaj na obiadek warzywa mrożone, nazywa to się coś w stylu
,,6 warzyw na patelnie" Bardzo lubię tą potrawe,ale tam pisze,że nalaży ją smażyć w oleju.Mam mało kalori- 100 g to 45 kcal. Ale przecież jak ja to usmaże w oleju to będzie to bomba kaloryczne,nie?
I teraz włąsnie nie wiem,czy moge to dusić na patelni,czy mam to ugotować na parze?
A jest to produkt głęboko mrożony.
Co mam zrobić?
wiem ,wiem o jakie warzywa Ci chodzi
;)
tzn sa dwie opcje
owszem ejst napisane smazyc na oleju ,ale nie chodzi tu o 0.5 l oleju tylko o kapke zeby sie nie przypalaly ;) i wtedy bedzie o jakies 30 kcal wiecej ... i to wszytsko ..
ja smaze na patelni normalnie bez oleju i nie narzekam poprostu czesto sie przyklejaja to warzywa ale nie placze bo i tak daje na ryz wiec wsio :P
a jak masz patelnie teflonowa to juz wogole nie uzywa sie oleju i wsyztsko jest cud miod i orzeszki ;)
Już jestem po sytym obiadku :lol:
Zrobiłam tak jak radziłas hiphopera i podsmażyłam te warzywa na łyżecce oleju no i zjadłam to z ryżem 8) Bo prostu jak już napisałaś: cud,miód i orzeszki :lol:
Jestem po prostu pełna :lol:
hehe ja tez mialam na obiad warzywka na patelnie- pycha :D
ja musze sobie kupic, tak sie zastanawialam...
Mam patelni teflonowych nawet kilka, nie sądzilam że można smazyć bez oleju :shock:
No to sobie zrobie kiedyś, aa i tak sobie myśle że jak już tak trzeba niekiedy olej dodać, to nie lepiej oliwy dac, zdrowsza :roll:
No ale zrobie bez niczego mam nadzieje ze sie nie spali, jak tak wszyscy to jedzą i chwalą to ja musze spróbować :wink:
no przeciez po to sa teflonowe :D zeby smazyc bez oleju i zeby sie nie przypalalo ;>
nie mow ze nie wiedzialas?:D
Jestem tu nowa,ale od razu się zaaklimatyzowałam :D Mam 15 lat,170cm i 61,ale dobrze wiedzieć,że nie jestem sama:)
Nie znam się na dietach(SB nic mi nie mówi :roll: ),ale im więcej o nich czytam,tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu,że żadna z nich mi nie pomoże :cry: Jedna mówi tak,druga tak,a tam efekt jojo,a tam trzeba jeść kapustę,a w tamtej nie wolno...
Trudne to dla mnie, więc wymyśliłam sobie poprostu, że będę jadła mniej i piła 3 razy dziennie herbatkę Pu-Erh :P nie wiecie,czy to działa?Jeśli nie,to z mojej diety nici.Koleżanka mi mówiła,że ona pije to świństwo codziennie, do tego je tylko(o zgrozo :shock: )800 kalorii dziennie i w ciągu dwóch tygodni schudła 1,5 kg!Też bym tak chciała,mam silną wolę, ale wszystko psują moi rodzice :x Ładują we mnie słodycze,kotlety i mięso i wszystko,co najgorsze:(Nie może się wydać, że chcę schudnąć, bo będą mni jeszcze bardziej pilnować..
I w tym wypadku nie liczą się niestety tylko dobre chęci...Trudno.Będę piła tę herbatkę i zobaczymy,co z tego wyjdzie. :wink: Macie może jakąś sprawdzoną?
Musze pożegnac się z wami na parę dni :( .
Jadę do mojej babci na parę dni, bo mam teraz ferie i wypada ją odwiedzić :lol:
Mam nadzieję,że przyjade nie za bardzo utuczona,choć na pewno bedzie trudno.
Też pewnie hul-hop pójdzie w odstawkę i ABS. Ale mam ta zamiar robić brzuszki:)
Właśnie! Jeżli chodzi o brzuszki, to sprawiają mi już one coraz mniej kłopotu. Te 40 robię już o wiele łatwiej. I musze dodać,że polubiłam taki ten bół mięsni :lol: Ale nadal te 8 minut ABS na brzuch jest dla mnie za trudno-bardzo boli mnie szyja :oops:
Ale za to uwielbiam te ćwiczenie na nogi i pośladki :lol:
Śniadanie:
płatki fitnes z mlekiem
II Śniadanie:
2xwasa sport z szynką
Obiad:
,,9 warzyw na patelnię"
A co dalej to nie wiem,bo już będe u babci i nic nie planuje, bo tam bedzie koniec
mojego ,,dziwnego" jedzenia (rodzinka tak gada).
iwooonka89 no to miłego odpoczynku u babci ;) tez mam ferie ,ale nigdzie sie nie wybieram... a szkoda ;/
co do abs to mzoesz przecez robic to co ten gosciu ,ale w mniejwzych ilosciach ;)