-
Droga do perfekcji.
Wiele osób zakłada tu tematy o swoim odchudzaniu, więc i ja postanowiłam takowy mieć. :D
Będzie mi łatwiej, dużo wiecie o dietach, więc liczę na to, że udoskonalicie moją dietę :P
Przede wszystkim zacznę może od opisu siebie:
17 latka,
około 168 cm
Odchudzam się już trochę, bo z wagi 49kg przytyłam do 56 i trzeba było coś z tym zrobić ;)
Kiedy ostatni raz się ważyłam (tj.3 dni temu :D) ważyłam 53 kg. Dążę do 48...
Właściwie to chcę zrzucić oponkę pod pępiem i wyrzeźbić mięśnie brzucha.
Jestem na 9 dniu aerobicznej 6 Weidera.
W piątki, soboty i niedziele jeżdzę na rowerku stacjonarnym.
Stosuję dietę ok. 1000 kcal,
trudno sprecyzować, bo raz to wychodzi 800, a raz 1400 - wiadomo :P
Czekam na jakieś porady, dołączajcie do mojej diety Dziewczyny!
:)
-
Witaj :)
ja na Twoim mieksu zaczelam bym jesc 1500kcal, i do tego cwiczenia, bo wage masz dobra, wiec nie ma sensu katowac sie dietami.. :) a na 1500 tez schudniesz :)
-
CZESC! :-)
Ja uwazam ze powinnas postluchac rad luzi wage masz dobra waga 48-49 jest dobra dla mnie a ja mam 159cm wzrostu wiec jestes za wysoka powinnas cwiczyc duuuuuzo i jesc okolo 1500 kcal! powodzenia!
-
Hey:) Mysle,że po tych cwiczeniach i diecie osiagniesz swoj wymarzony cel. Przynajmniej tego Ci zycze:) Wytrwaj w tej 6 Weidera i bedzie dobrze z brzuchem-slyszalam ,ze jest bardzo skuteczna. Powodzenia!
PS. Czy Ty czasem nie masz pamietnika na ******i? xD
-
:))
Strasznie fajnie, że jest tu tyle zyczliwych osób, które chcą doradzać ludziom :P
Mój dzień, co o tym myślicie:
Sniadanie:
wasa kromka
Ementaler łyżeczka
3 suszone sliwki
II sniadanie:
Chleb kromka
0,5 łyżeczki masła
Plasterek sera
Obiad:
Makaron z kosteczkami szynki...
Deser:
Duży jogurt (400g!!), otręby pszenne, rodzynki.
Kolacja:
Pomarancza, troche krakersów.
+ len 3x dziennie, zielona i czerwona herbatka i woda mineralna (niestety gazowana, ale powoli uczę się pić niegazowaną).
Dodam, że mam problem z zaparciami :/
Szczególnie zależy mi na dobrej kondycji brzucha, bo ręsztę ciała mam względniu szczupłą :P
Całość liczę na ok 1450kcal.
I wg mnie to już za dużo...[/i]
-
Tydze
tak, mam. :mrgreen: :lol:
-
mysle, ze powinnas jesc wiecej na sniadanie.. :D w koncu to najwazniejszy posilek w ciagu dnia :P
-
Uwazam ze twoj jadlospis jest ok tylko jedno ale...;-) powinnas wedlug mnie na podwieczorek zjesc pomarancze a na kolacje ten jogurt poprostu zamienic i bez krakersow chyba ze bez nich nie wytrzymasz to zjedz 2 na podwieczorek razem z pomarancza:-) takie jest moje zdanie i co z tym zrobisz to juz twoja sprawka :-)
-
Coś mi się wydaje,że te zaparcia to od wody gazowanej. Siennie lniane powinno to zniwelowac jesli odstawisz wode gazowana. Polecam Zywca o smaku cytrynowym jesli sie nie mozesz przelamac do zwyklej wody-ja tez jej nie cierpie:P Jadlospis jak najbardziej prawidlowy chociaz ja bym wykluczyla zolty ser,ale kto co lubi:P
Oo to super-dobrze skojarzylam xD tez mam i jakby co to zapraszam:) moj nick to andia. Ha! Ale sobie reklame zrobilam xDD
-
Myslisz, ze od wody?
Ja je w sumie mam od zawsze... Ale przejmowac sie zaczelam stosunkowo niedawno.
Wodę gazowaną właściwie też "od zawsze" piję.
-
Mysle,ze tak no ale wiesz-specjalistka nie jestem:P Bardzo duzo dziewczyn cierpi na zaparcia z tego co kiedys czytalam-ja tez na nie cierpie od czasu do czasu. Dzieje sie tak glownie po tym jak zjem cos szkodliwego np chipsy,napoje gazowane.
-
Fak:/ dwa posty takie same mi sie zrobily a nie ma opcji usuniecia:P
-
hi wiesz w sumie mam podobny problem i nie chodzi tu tylko o diete, negatywnie wplywa tez stres itd, zwieksz ilosc błonnika np od czasu do czasu zjedz platki owsiane pieczywo gruboziarniste, podejrzewam ze moze mamy z tym problem bo za malo dziennie jemy co to jest 1000-1300 kcal ?? gdzie powinnysmy dostarczac 2400kcal(no ale nikt mnie do tego nie przekona:P), ja dodatkowo wcinam mnostwo jabłek i po kilku dniach sie zalatwiam , ale poczatki byly straszne, ciagle musialam pic senes (a podobno uzaleznia)
PS:a z tym jablkami to tez mam problem boje sie ze od nich prztyje (jem od kg-do 1,5 :/) ale wyslalam ostatnio maila do specjalistki i mi odpisala ze raczej od tego nie przytyje :D (takze mnie to pocieszylo )wiem ze kg to duzo ale chyba w ten sposob uzupelniam zapotrzebowanie na cukier(nie slodze i nie jem slodyczy)
aha i pij duzzzzooo wody :) miejmy nadzieje ze pomoze 3m kciuki bo znam ten ból ,buzka :mrgreen:
-
Hehehe :))
Przy okazji chciałam zapytać o
produkty, które można jeść bez żaaaaaaaadnych ograniczneń
:roll:
Które warzywa, owoce...
Czy w ogóle są takie, które jeśli zje się ich mnóstwo nie szkodzą ?:P
-
według mnie : brokuły kalafior ogórki pomidory rzodkiewka sałata grejpfruty ( nie wiem czy jabłka - ja je bynajmniej jem :P ) truskawki chociaz sa zdymajace ; w sumie wiadomo że z owocami bedzie gorzej bo zawieraja cukier.Niby jest on w miare łatwo i szybko spalany , ale nadmiar odłoży sie w postaci tkanki tłuszczowej, natomiast warzywa możesz jest bez ograniczeń o każdej porze :) UWAGA NA STRĄCZKOWE :P słodkich snów , ja śmigam męczyć sie z "Nad Niemnem :/ "
-
dziewczyny, nie pijcie tych wód smakowych typu Zywiec czy Veroni... one zawierają strasznie dużo cukru i są kaloryczne :| jedna szklanka to niby tylko 50kcal ale jak się wypije dwie to już 100... poza tym one są sztuczne... lepiej już wrzucić plasterek cytryny do niegazowanej wody i też będzie smakowa :D taka moaj rada, jak sie ktoś zastosuje to się ucieszę :D
3mam za Was kciuki! Pozdrawiam i miłego ostatniego przed weekendem dnia :lol:
-
no aj kiedys nie wiedzialam ze mają tyle kcal i pilam butelke dziennie :shock:
niby nie licze kcal z napoi ale to byla przesada :x
-
Ja niegdyś też piłam tych wód dużo...
Ale jak przeczytałam etykietkę to mi się odechciało :wink:
Też wolę dodać plasterek cytryny :lol:
-
Nie pije takich wód :D
Ale przestawiam się powoli na niegazowaną...
I chora jestem :roll: Jajco z dziesiejszych ćwiczeń :/
Póki co dziś na koncie mam 730 kcal...
-
wracaj do zdrówkaaa
wszyscy cos chorują kiedy ja zdrowieje :lol:
-
Zanim zaczelam sie odchudzac to praktycznie dziennie wypijalam litr wody veroni mineral truskawkowej albo cytrynowej. Od momentu jak sie zaczynam odchudzac to nawet nie moge sie patrzec na veroni =/ codziennie wciskam sobie sok z cytryny i smak jest o niebo lepszy :twisted:
-
Ja nigdy nie lubiłam takich wód smakowych...Jakoś mnie odrzucały :lol:.
-
Ja w wakacje pilam butlke dziennie truskawkowej zywiec az na pocztatku roku na chemi pani nam mowi ze to jest sama chemia i za zadanie mieliscmy w domu przepisac cala etykiete i opracowywalismy ja na lekcji jak sie dowiedzialam co tam jest to odechcialo mi sie na zawsze tej wody, no chyba ze naturalna to ok :P
-
A mi takie wody nigdy jakoś nie smakowały :D
-
ja piłam jak byłam na rekolekcjach bo nie miałam nic do picia więc sępiłam od ludzi i kumpel mi dał butelkę... :D:D bleee :P
-
No, niedobre. Nie pije, choc nie wiedzialam ze one maja az tyle kalorii! Dziwne:P
Ale za to mineralnej zzwyklej duzo duzo:P
Buziaki niejem;*
-
O jejku!! Nie wiedziałam, że one są takie kaloryczne!! ;p
-
Heheh :D
Dzieki Dziewczyny za wsparcie :P
Wczoraj zjadlam Kit kata, a pozniej na kolacje Mama przyniosla chałkę z dżemem :roll:
Normalnie bym tego nie tknela, ale jestem chora i mam straszny aptetyt zawsze po aspirynie... Coz, potem sobie to odbije :P
Ale jest dobrze, rano: 52,5 kg :)
-
Do mnie mama już nie przynosi jedzenia. Boi się:P Jedynie to obiad-ale wtedy mówię co ma zrobić i w ogóle. Bez tego bym chyba nie dała rady ,bo czego oczy nie widzą tego sercu nie żal... Pozdrawiam:*
-
:(((((((((((
Do kolacji bylo 980 kcal... teraz jest 1700!!!!!!
ja nie schudne jak tak bede robic! ://///////////
-
Nie amrtw się jeden dzien niczego nie zmieni :0 Raz możesz sobie pozwolić :) Ale tylko raz :)
-
Już jest ok...
Ale mnie tak rodzina wkurza :? :? :?
babcia mi daje 2razy wieksze porcje, a jak nie chce sobie dolac kofitury z jagód (w której jest mnóóóóstwo cukru, wiadomo) do jogurtu to zaczyna się drzeć, że ja tak nie mogę robić, że powinnam wszytsko jeść :shock:
A, no i się 'skarżyła', że nie chcę żeby mi banany kupiła (których btw. nigdy nie lubiłam, od biedy zjem- ale nie przepadam więc po co wpychać w siebie niechciane kcal?:) ) :lol:
LOL, na prawdę...
Skonczy sie na tym, ze znow bede chowac jedzenie, sami się prosza... :?
-
Aha, mam pytanko :)
jak się zmienia wagę na 'strażniku' ;D ?
-
Chciałabym miec taka babcie, moja daje mi gruszki gdy ich juz za duzo ma i to żadko
-
to musisz nowego strażnika zrobić :)
-
Nie jestem pewna czy bys chciala :P W sumie to wlasnie ona mnie 'utuczyla'... ale to nic, ja sobie dam rade, szkoda tylko, ze dieta to dlugotrwaly proces, bo mi sie juz nie chce, a to raptem 3 tydzien... uhhh
to straznika zrobie potem, dopiero 0,5 kg mniej zobaczylam, a to tez pewnie tylko takie 'wahanie' jakie mam caly czas ostatnio :roll:
buziaki dziewczyny!
-
Hej:*..Moja babcia tez taka jest....nie moze zrozumiec ze młode dzieczyny musza dbac o linie :) ...a jak jej powiesz ze sie odchudzasz albo cos to zaraz wielkie"ale"....zaraz do rodzicow...nie cierpie tego..nio ale coz..trzeba jakos sobie poradzic...:)pozdrawiam i zycze powodzenia w dalszym dbaniu o linie...pa:*:*
-
Dzięki dzięki ;)
ja też życzę wytrwałości!!!! :)
-
Z tym strażnikiem wagi to też się nieżle napociłam:P W końcu zrobiłam nowego i widzę ,że dobrze zrobilam xD Co do babci to odmów i tyle. Moja też obraża się jeśli nie chcę czegoś zjeść ,ale już coraz mniej ,bo się przyzwyczaiła. Takie wmuszanie jedzenia jest bez sensu i tyle.
-
:roll: ja wogóle nie wiem po co te strażniki, mi sie to znudziło i tyle!
:twisted: Babcie sa fajne! ja nie mam to wiem! <mam babciare ktora ma mnie w dupie>