taaa ale nie chudne jakos :?
dobrze ze jestem cierpliwą osobą :twisted:
Wersja do druku
taaa ale nie chudne jakos :?
dobrze ze jestem cierpliwą osobą :twisted:
a wrocil Ci okres? bo mi jeszcze nie :x ale dzisiaj tomialam takie humorki , ze moze niedlugo dostane :roll:
nie, za jakis czas znowu do ginekolog ide.
Jejku dziewczynki ja tu za wami nie nadążam :lol:
Ostatnio jestem mało w necie wiec mam nadzieje,że mi wybaczycie,że nie pisze za dużo na waszych postach.
No co ja moge skomentować do dietu Lou...
Jak zwykle idealnie :lol:
jha mam niestety podobnie.. jezu tyle nauki :(
Lou ja tez nie chudne :( raz zezarlam 1800 i spalilam pozniej sporo i co , od tego nie chudne :/ no zesz... wyzywam sie na wsyztskich :lol:
Czee
Jaka dzisiaj faajna pogoda na dworze, słoneczko i wogóle. A tu gardło boli, nauka i wogóle kijowo. Moje dzisiejsze menu to jest tragedia. Wstałam o 10 i zaraz marsz do kościoła. Wiec śniadania nie było . Obiadu też nie zjadłam bo nic przełknąc nie mogłam. Ale potem w ciagu dnia zjadłam 4 delicje, 10 hitów, 6 wafelków.
SZOk ,katastrofa i wszystko razem!!
:( :( :( :(
Do tego kakao. kawa 2 razy i herbatka pu ehr.
Dziekuje za uwage i pozdrawiam
kakao zdrowe jest, herbatka tez :wink:
Nie jest tak źle, trzymajmy się razem a bedzie ok.
Jutro już się ładnie w limicie zmiesc i wszystko graaa :D
Ja dzisiaj wypiłam 4 litry herbatek :shock:
Dlatego tak do wc gonię :P
nio jutro bedzie juz po normalnemu. Ale zaczynam moze nie typowo dietkowo jutrzejszy dzien bo od jajecznicy. I pytanko, lepiej na masle czy na olecju usmarzyć bo teflonu nie mam :(?
Cze laski
Ale mam kłopota, bo prwie że wyczerpałam swój dzienny limit- juz nazbierałam dizisaj 1145 kcal. Nie zrobiłam wczoraj rozpiski na dziisaj i tak wyszło...kurde. I co teraz zjewśc kolacje nie zjeśc?. W sumie mogłam tyle nie jeśc ale nie wiedziałam że aż tyle sie nazbiera. i Co teraz? buuu...