moja mama była dzisiaj nad jeziorkiem, to mi opowiadała jakie tam "laseczki" widziała :twisted:
Wersja do druku
moja mama była dzisiaj nad jeziorkiem, to mi opowiadała jakie tam "laseczki" widziała :twisted:
no dobrze, to wyjde jutro tak :)
Gdzie jakie fałdy ;) Szczupło wyglądasz, nie powiedziałabym, że to 40. I w ogóle bardzo ładne spodnie ;) Ja byłam na zakupach w piątek i wróciłam z niczym.
Say! Jakie grube uda? Ty chyba grubych ud nie widziałaś dziewczyno ;P Świetne spodnie ;P Ja to narazie się pokazać w takich zbytnio nie mogę.. Obawiam się, że ludzie mogliby pouciekać na widok moich 'zgrabnych' nóżek..
jutro zobaczymy, czy ludzie uciekna na moj widok :D
say spokojnie, nie jesteś jakaś godżilla czy coś xDDD
ja też jestem w szoku co do tej 4o-stki :shock:
na oko bym powiedziała, że to 36-38 :) serio, serio
idź! na pewno zrobisz furorę :)
a co do Zary... tam czasem są zaniżone numery chyba :roll:
szczególnie spodni- są strasznie wąskie i wszystkie masakrycznie długie :roll:
miłego wieczoru :)
w h&m sa dziwne, bo ja tam mam 34
Mi zostało jeszcze 9 kilosk.ow... hih^^
siódmy dzień kopenhaskiej czas zacząć :)
dzisiaj najgorszy dzień, wiem na pewno, że 'zgrzeszę' gumą do żucia, trudno
:)