dieta ma same zalety :lol: :lol: :lol:
jeszcze do tego bedziesz miala switna cere
Wersja do druku
dieta ma same zalety :lol: :lol: :lol:
jeszcze do tego bedziesz miala switna cere
wow wciagu tygodnia 40 zl:D ja zamaist na slodycze wydaje na gazety;p i chyba njawyzsza pora zaczac sie ograniczac z tymi gazetami;p bo mi sie jzu w biurku nie mieszcza;p
Lol ;) Ja z gazet to ostatnio tylko vitę :D
a ja jakos juz nie kupuje tych z dietami ;]
Ja nigdy nie kupowalam, z neta wszystko bralam ;) a co do preparatow na poprawe wygladu skory to ja polecam z avonu oczyszczajacy żel i tonik 2 w 1 z serii Naturals. On jest z dodatkiem zielonej herbaty i czegos tam jeszcze. wystarczy raz dziennie(wieczorem np.) posmarowac wilgotna twarz az zacznie sie pienic (zel, nie twarz :lol: ) i potem zmyc. super odświeza, nie robia sie wypryski a w dodatku jest tani i baaaaaaaaaardzo wydajny. Ja go mam chyba od marca a zuzylam niecale pol tubki :wink:
ja stosuje loreal pure zone na twarz i bardzo sobie chwale jeden kosmetyk kosztuje ok.30 zł
czaje sie też na krem vichy do na noc on kosztuje 70 zyli ale jakos to przełkne :roll:
dobre sa jeszcze kosmetyki z garniera takie niebieskie i z avonu taka zielona seria do twarzy chociaż ta z naturals tez bardzo dobra a ten krem jest wydajny na pół roku starcza
ja używam garnier naturals - żel, clerasil total kontrol - krem 3 dni narazie nie nażekam na cere :)
Napad za mną chodzi ;( NA śniadanie oprócz grahamki zjadłam jeszcze poł bułki białej, a byla taka smaczna, ze.. ojeje. Ale weszlam na diete i jakoś się trzymam... ;)
Musze chyba wyjsc na miasto albo cokolwiek ze soba zrobic. Nie wiem dlaczego mama kupiła te bułki.. Łee..
Kupiłam te płatki na wągry- szczypia jak cholera :P Na rezulataty jeszcze za wczesnie, ale mysle, ze choc troche mi zniknie :)
Musze sobie kupic 2 pary spodni, ze 3-4 bluzki z długim rekawem, bluze albo dwie :D, spodnie dresowe, spodenki na cwiczenia i troche majtek i skarpetek :D
Ale cjakos nic fajnego nie znalazłam jeszcze. ;)
Pozdro
ja od bardzo dawna używam kostetyków z AVONU bo mama jest konsultantką i nie narzekam... najbardziej podobają mi sie kostetyki do twarzy, zele do kapieli i kostetyki do włosów i balsamy :)
ja odkąd schudłam uzależniłam sie od zakupów - ale nie kosmtyków tylko ubrań :d dzisiaj chyba też rusze na polowanie :lol: