Więc to ja...
No tak.
Zwykła ja?
Może pokolei.
Od dziecka nie bylam chuda.
Najgorszy mój moment, był w czasie ważenia się w szkole, gdy na wadze wystukało 79 (!!) kg. Ale to jeszcze nic. Moj kolega zabrał moja karte zdrowia i latal po calej szkole podniecajac się, ile waze.
Płakałam po tym przez 3 dni, tymbardziej, ze moj obiekt zainteresowan, TEZ to widzial.
Nastepnie przeszlam na diete.
Schudłam 8 kg. Zaprzestałam dietę. Teraz waze ok 72.2.
Musze od nowa zaczac.
Mam nadzieje, ze mi pomozecie.


[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Porazka.Ale stare. Z sierpnia.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Czuje sie jak hipopotam.