no to was pociesze :) ja tez sie dzisiaj obzarlam na calego a to jeszcze nie koniec dnia :? :P
Wersja do druku
no to was pociesze :) ja tez sie dzisiaj obzarlam na calego a to jeszcze nie koniec dnia :? :P
witam:*
wpadlam sie przywita i zyczyc milego popoludnia;*
HEJAAA!!
no to ja sie przyłaczam bo tez waze okolo 60kg. i chce dojs do ..hmnmm... 50 ;D
RAZEm sie na 100% uda... niee>>?? hhehhe PApa;* =*
Jasne ze sie uda :D
i jak tam dzis zizu pierwszy dzien nowej dieci :) ?
no zizolku, co tam?
czekałaś na mnie :lol: i teraz ładnie zaczniemy dietkować?
już chyba nigdzie nie wyjadę w te wakacje :lol: więc może tym razem dam radę :roll:
i zacznę ćwiczyć! bo bez tego to chyba trudno schudnąć... :roll:
trzymaj się!
wpadłam sie przywitac i zyczyc udanego dnia;*
kurde znowu mam zaleglosci co u was ;/ bo znowu neta nie mialam cos czesto go nie mam ostatnio ;/
takze nie musicie sie martwic bo u mnie dietka ok :) cop rawda dopiero 3 dzien ale tak juz musi zostac bo inaczej nie zmieszcze sie w spodnie na ropoczecie ;/ juz mi sa ciasne a na maturach byly za luzne wiec moze dojdzie to tego zebym chociaz w ogole w nie weszla w pon.
wczoraj nawet zachcialo mi sie biegac wieczorem co jest normalnie nienormalne u mnie bo na pytanie jakiego sportu nienawidzeodpowiedz brzmialaby wlasnie biegania hehehe ale nie poszlam biegac bo nie mialam z kim a sama nie lubie i umowilam sie na dzisiaj na bieganie buehehe juz to widze :P
wieczorem bedzie bilans z dzis :)
Ja też nienawidzę biegania. Ale czasem mam takie dni, że poprostu mogłabym biec i biec. CZasem mnie tak weźmie...
Hej, witam, przyszłam się tylko przywitać.
Wejdź do mnie, są nowe fotki na str. 14.
A teraz spadam się uczyć.
Pa! :*
booshe!! :shock: jak ja nienawidze biegać!! :? bieganie dla mnie of course jest okropne :roll:
ostatnio biegaliśmy na wf na 1500 m :roll:
też nienawidze biegać :roll:
kocham każdy sport tylko nie bieganie, a szczególnie na długie dystanse :roll:
też kiedyś myślałam, że nienawidzę biegać. a jak w końcu spróbowałam, to nawet mi się spodobało
tylko teraz mi się tyłka nie chce ruszyć ;) :roll:
3 dni to już coś :) u mnie narazie jeden do przodu :P
musze sie przyznac ze sie napychalam i nie biegalam :((((( dlatego niewchodizlam heh ale od wczoraj sie wzielam, jak pomysle ze juz dawno mialabym wszystko za soba to az mnie zlosc bierze na sama siebie. nawet na 1500 juz osiagnelabym cel ;/ nie mialabym teraz problemu co ja zaloze na rozpoczecie?
wczoraj zjadlam 990, dzis tez tak sie postaram zjesc a jutro jeden dzien przeczyszczajacy zeby chociaz brzuch spadl troche i zebym wlazla w te cholerne spodnie ;/ a od pon. ladnie juz z 1200 gora :)
musze powiedziec ze przed chwila sie zwazylam i nie wiem co jest bo waga pokazala 2 raz yrowne 56 a jak zalozylam pizame to bylo 56.2 :) ciesze sie oczywiscie tylko ze jak to mozliwe skoro spodnie ciasne? jak mialam 56 to wchodzilam we wszystkie spodnie a nie tylko w 2 pary ;/ ale co tam zmieniam trikerka, ciesze sie ze nie wszystko zawalone i moge zaczac od 56 a nie od 58 i daze do 51-52 na razie a pozniej zobaczymy.
juz nie spie od 6 ;/ zamiast sie wsypac to ja juz chyba z przyzwyczajenia wstalam i nie moglam zasnac hehe
ale mam braku u was :( ale co tam musze nadrobic :)
milego dnia
zizu: jesteś w końcu :*
z tą wagą to uau, że tak powiem ;)
nieźle, nieźle. tylko szkoda, że te spodnie nie chcą na tyłek wejść :roll:
ja wstaję codziennie koło 7 ;) przynajmniej nie będę miała problemów ze wstawaniem na uczelnię ;)
buziaki
no wlasnie cos dziwnego bo waga nie taka zla a spodnie nie wchodza na dupsko ;p ale mam andzieje ze w pon. wejde w nie :P
ja caly tydz. bede teraz wstawac ok 6 wiec juz i tak jestem przyzywczajona od dluzszego czasu :)
po sniadanku jestem i mam 340 :P
zizu Brawo!!!!!!!!!!!!!!!
jestem z ciebie dumna za twoje wytrwanie :D
Napady głodu-skąd ja to znam?? mam to samo ale powoli udaje mi sie nad sobą zapanowywac... trzumam za ciebie kciuki ziizuu:*:*:* damy rade;)
Witam;*
na pewno wejdziesz w ten spodnie:D
buziak i milej soboty;*
no ja juz dlugie biegi mam w tym roku naszczescie za sobą...
nie bylo tak źle bo bieglam w parze z przyjaciółką i trzymałymsy sie rowno
Jak dla mnie bieganie jest spoko ale nie w szkole. Kiedy biegnę czuję sie taka wolna a potem mam satysfakcję :) (no a w szkole czuje ze dostanę tróję wiec na pewno nie jestem wolna :) )
Zizuu trzymam kciuki, a o spodnie się nie martw, masz jeszcze czas, jeszcze się okaże że są za duże :wink:
zjadlam 1300 ;/ bylam o krok od kupienia duzych biedronkoskich pysznych cebulowych chipsow i kit kata od ktorego sie uzaleznilam ostatnio ale jednak nie poszlam ;/
boze chce normalnie zyc i nie myslec o jedzeniu :(
ziizuu zapraszam do nas :D
jednak nie wytrzymalam i poszlam do sklepu. zjadlam te chipsy kit kata i princesse :( cholera juz niewiem co mam robic ;/
ja też już nie wiem co Ci powiedzieć, jak pomóc... kurde biedan jesteś z tym wszystkim
może coś robisz nie tak? jesz za mało od rana? nieprawidłowo rozkładasz posiłki?
wybierasz złe rzeczy? pomyśl o tym wszystkim, bo to może mieć wpływ. i jak masz możliwość, przeczytaj książkę "francuzki nie tyją" i może coś pomoże ;)
na mnie dobrze działa ta książka, mimo że do końca się nie stosuję ;)
jakie kit katy jesz? bo ja ogólnie za nimi nie przepadam, tylko kocham te z masłem orzechowym. ale o dziwo chyba od pół roku żadnego nie tknęłam, mimo że jeden leży wciąż w szafce ;)
ale za dużo kcal mają. 27o chyba :? po diecie ;)
halo???
tydzień nieobecności na forum, to stanowczo za dużo!
wracaj, ale już!
opowiadaj jak studia, jacy ludzie, jak zajęcia...
buziaczki :*
Ćwicz silną wolę!!! Np. przez tydzień nie jedz NIC, NIC, NIC słodkiego, a jeżeli Ci się uda to nagrodź się nagrodą, np. jakimś ciachem. Jeżeli natomiast zjesz coś w stylu batonika w ciągu tygodnia ukaraj się np. 50 brzuszkami albo czymś takim =)
tydzien obzerania sie ;( heh jestem slaba :(
dzis sie biore heh
wyobrazam sobie siebie juz chuda, jak slicznie wygladam. kupilam sobie siwetne spodnie mimo ze byly za male i nie moge sie dopiac ale byly na przecienie i az zal bylo nie kupic. darze zeby w nie wejsc. niby nie mam sil sie wziac za diete ale z drugiej strony? jak sie upre na cos to musze to miec wiec czemu tak nie potrafie wlasnie z jedzeniem? dlaczego? ;(
jestem po sniadniu mam ok 300 kcal.
co ze szkola? heh szczerze to wiele jeszcze nie moge powiedziec bo bylam tylko na ropoczeciu a zajecia mam od 14 wiec za tydzien dopiero. ludzie wydaja sie fajni, abrdzo rozrywkowi po rozpoczeciu widac bo juz byly takie smieszne sytuacje :) jezdze z 3 kolezankami i jakos jednyna zapisalam sie na niemca a one na anglika heh niby dobrze bo nie bede sie meczyc ale z 2 str sama ;/ wiem ze kogos poznam ale co jak sie nie polubimy? bo juz widzialam kto sie zapisywal i 2 mi nie przypadly calkiem do gustu :) ale pozyjemy zobaczymy.
hehe, ja mam w szafie dwie pary spodni, jedne kupiłam z myslą, że do nich trochę schudnę (też była duża obniżka), a drugie są takie na styk, ale na tyle obcisłe w udach, że wstydzę się w nich chodzić :oops:
i leżą i leżą, a ja wciąż się w nie nie mieszczę :lol:
ale jeszcze przyjdzie taki dzień... :roll:
dobrze, że się zapisałaś na niemiecki, bo poznasz kogoś nowego :)
a tak byś na pewno z tymi koleżankami się trzymała :)
a to, że dwie osoby Ci się nie podobają, jeszcze o niczym nie świadczy :D
buziaki
no hej, Mała, co jest z Tobą?
masz tu się pojawić!
buziaki
Witam;*
dasz rade na pewno:D wierzye w ciebie i juz na pewno niedlugo bedziesz mogla prezentowac sie pieknie w tych nowych spodniach:D
buziak;*
zizu... nowy temat? domyslam sie ze masz tak silna wole jak ja... heh.. trudny nasz los..
no co jest z Tobą, co?
gdzie znów się szwędasz?
wrócisz jeszcze do nas?
mam nadzieję :roll:
no napisz co tam... bo tęsknimy :*
gdzie sie nam slonce podziewasz?
hallo??