Ja mam w łydce 40-41.
Nie przelicytujecie mnie. :D
Wersja do druku
Ja mam w łydce 40-41.
Nie przelicytujecie mnie. :D
bedzie mniej:) ja tez swojego czasu mialam ok 40
spójrz na to optymistcznie :wink: przynajmniej nie masz problemów z kupowaniem butów na zime. mi żadne w łydce nie chciały wejść :x. życze powodzonka w walce z udkamiCytat:
Zamieszczone przez julix
łoch ja nienawidze mierzyc takich butow... ciekawe czy teraz bym sie dopiela... moj nr buta to 37/38 :D
ja mam numer uta 41 a w łydce 33
zawyczaj kozaki sa luznawe
Lynn ja tak samo ;)
mogliby jeszcze numeracje dla łydek zrobić :wink: nie musiałabym mierzyć 1000 butów tylko po to aby stwierdzić że się nie dopne ;p
ja też noszę 41 :roll:
Ja też 40/41... Ale wstyd jest jak w sklepie usiłuję zapiąć buty :?
chociaz wam powiem ze ostatnio przymierzalam glany i 41 bylo za male troche :roll: