Dietka bez słodkości od 2.01 - 1100 do 1200kcal
A więc jestem na tym forum od kilku dni, więc może mnie kojarzycie. Nazywam się Martyna, mam 14 lat (rocznik 92)i lekką nadwagę :? Chcę schudnąć do 53kg,zobaczę jak będę wyglądać, ale mniej niż 50 nie będęsię starała osiągnąć. zaczęłam 28 grudnia i planuję tak do śrdka maja zrzucić co zbędne. Teraz jadę na tysiaku, ale jak dojadę do 60, może 59 to przejdę na 1200, bo ponoć lepiej jedzenie się trawi, a pozatym będzie (mam nadziję że nie) mniejsze jo-jo. Staram się ograniczyć słodycze, tłuste potrawy. Nie ździwicie się jak zjem w ciągu dnia np. Iśn, IIśn, IIIśn,obiad i kolację, boprowadze taki tyb życia, że wychodzę z domu o 7, wracam o 16.30 na godzinkę, znowu wychodzę (na aerobic) i wracam o 20.30. Kiedyś udało mi się trochę schudnąc, ale znowu przytyłam tym razem tak nie będzie. Pomożecie mi w trudnych chwilach?