Moja mama by mi nie darowała gdybym nie zjadła tortu urodzinowego czy imieninowego a już niedługo ma urodziny, cięzko będzie ale może tez uda mi się wymigac :D
Wersja do druku
Moja mama by mi nie darowała gdybym nie zjadła tortu urodzinowego czy imieninowego a już niedługo ma urodziny, cięzko będzie ale może tez uda mi się wymigac :D
Najwyżej zjedz malutki kwałek 8)
malutki, maluteńci kawałeczek :wink: najwyżej odmówisz sobie kolacji :? ja tak zawsze robię....
Ja kiedys potrafiłam sobie odmawiać kolacji, ale ostatnio mam z tym trudności :?
ja wszystkiego poza kolacja umiem sobie odmowic ech :?
a widzicie tortu nie sprobowalam nawet :) jeszcze imprezki nie jest koniec ale nie dam sie skusic :D a pączka musialam posmakowac ale nie zjadlam nawet jednego calego tylko musialam ciasta sprobowac czy sie udalo zeby gosci nie otruc :D ale te domowe to jakos wydaje mi sie ze nie sa tak samo kaloryczne jak tamte :> w ogole nie wyszlo slodkie, lukru nie dawalam itp :D albo sie tylko pocieszam :D no nic dzisiaj wskakuje na stepper chyba i spalam :D
och :( zjadlam pączka:( nie wytrzymalam no :( az normalnie chce mi sie plakac dzisiaj mam chwile slabosci :( weszlam rano na wage i jakos nie bylo mniej a nawet wiecej i jeszcze potem zjadlam tego nieszczesnego pączka ;( buuu :(
Spokojnie, bez paniki. Każdy ma dzień słabości. Zorganizuj sobie jakoś czas (byle nie w kuchni obok lodowki). Poćwicz itp. Spotkaj sie z kims. A jutro zupelnie inaczej na to spojrzysz ;) I wieczorem bedziesz dumna ze Ci sie udalo! Nie ponos sie tym chwilom slabosci, bo one na nic sa. Poradzisz sobie, wierze w Ciebie :)
och dzieki wielkie :( wlasnie znowu bylam zmuszona piec ciasto bo w sobote kolejni goscie przychodza.. och to jest katorga byc w kuchni.. tak.. zajac sie czym.. wlasnie probuje cos kreatywnego wymyslec co moge porobic z przyjaciolkami...
nie denerwuj sie, mozna sobie czasem pozwolic :D