Hej :D waga taka sama cały czas :D
Dzisiaj babcia przychodzi i będzie pyszne ciasto - muszę się pilnować :?
Wersja do druku
Hej :D waga taka sama cały czas :D
Dzisiaj babcia przychodzi i będzie pyszne ciasto - muszę się pilnować :?
no i jak z tym ciastem?
jak poszło? :D
No właśnie, jak tam?
Zjadłam dużo, ale mam nadzieje, że 1 raz nie zaszkodzi :?
Po tym obżarstwie wczorajszym, dzisiaj na wadze 57,5
Dzisiaj będzie lepiej :D
I Śn: mleko z Fitnessami + plasterek sera:250
II śn:jogurt pitny + sok z puszki z ananasami: 300
Obiad: na pewno kotlety z piersi z kurczaka, nie wiem co do tego
Co dalej napisze później :D
Pozdrawiam :*
zjadlas duzo i na wadze mniej, gratulacje! :)
no pewnie ze ten jeden raz nie zaszkodzi poza tym spalisz to rach ciach i bedzie gucio :D
Od czasu do czasu trzeba sobie pozwolić na ciacho :D Więc się nie martw. Jeśli nie zjadłaś całej blachy, to nie masz czym :) :)
Nie zjadłam całej blachy, na szczęście :D chyba bym pękła :P
ja czasami mialam takie fazy, ze potrafilam pół i wiecej, ale to bylo dawno temu i nieprawda :oops:
Ja też kiedyś pół zjadłam :P
Do obiadu było jeszcze:trochę ziemniaczków + fasolka:razem z kotletami jakieś 550
na podwieczorek:mleko z Fitnessami:150
na kolacje:kromeczka chleba + szynka + sos tatarski :? :250
razem:1500
nie tak źle, przynajmniej nie przytyje bo norma dla dziewczyn to 2000 kcal :P
tak właśnie znajduje sie dobre strony :D
Ale jutro będzie mniej :D