Ja też jem z nudów :roll:
Ale ostatnio myśl, że do września schudnę tyle, ile chcę motywuje mnie :D
Wersja do druku
Ja też jem z nudów :roll:
Ale ostatnio myśl, że do września schudnę tyle, ile chcę motywuje mnie :D
ja też jem z nudów ! to jest straszne !! :(
wlasnie ja w wakacje nawet jak nie stosuje doety to i tak chudne xD
courlitzze ja tez nie wiem skad wytrzasnac serwatke dlatego pozamienialam kolejnoscia dni bo to nie ma znaczenia....i serwatke wcisne gdzies w srodek diety a do tego czasu juz gdzies ja znajde xD
dzisiaj dzien "obfitości"
Wszystko co jesz zamieniasz wagowo na owoce i warzywa, np. jesz mieso które ma 100gram zamieniasz to na 100hram owoców lub warzyw.
Traci się
Wiesz co? Podobno w sklepach kulturystyczbych jest taka zwykła w proszku za 5 zł. A taką w płynie to chyba samemu trzeba zrobić ;) Jakoś tam się robi z mleka że zostaje twaróg i serwatka właśnie.
Nie wiem, poszukam w necie i jak coś to ci napiszę ;)
tylko ze tam jest napisane ze ta ze sklepu kulturystycznego jest baaardzo kaloryczna :/ ale jak nie bedzie wyboru to ta kupie :D
ja tez niestety jem z nudow, ale na kopenhaskiej nie moge sobie na to pozwolic :)
zazdroszcze tych owocow.. :)
heh ja bylam na kopenhaskiej ale nie to nie dla mnie....:P
A ja jak mi sie nudzi to wchodze na forum i nie jem, ot mam sposób :D :D :D
Ee Ty to tam Staszka nie marudź ;P I tak chudzielec jesteś :)
Ja jak jestem poza domem (szkoła, zakupy) to nie jem dużo. Żal mi kcal ;) a jak jestem w domu, to ciągle, ciągle coś! A to serek, a to kromeczkę, a to odrobinę muesli. Brrr. A ja tak lubię w domu siedzieć.