Ooo... Czy ja dobrze widzę? Gratuluję utraty jednego kilograma! :)
Wersja do druku
Ooo... Czy ja dobrze widzę? Gratuluję utraty jednego kilograma! :)
Siemka :)
Dzisiejsze A6W za mną :) To dopiero drugi dzień a ja już nie mogłam wyrobić...
Ehh jestem ciekawa co to dalej będzie ;)
Jutro rano czas ważenia i mierzenia ;)
Mam nadzieję ze coś zleciało :)
A teraz szybko podsumowanie dzionka:
ŚNIADANIE:
- 2 wasy (56)
- serek almette (70)
- ogórek surowy (20)
II ŚNIADANIE
- 10 wafelków dietetycznych - jeden ma 3 kcal (30)
- grejpfrut (60)
OBIAD:
- 3 naleśniki (450)
- serek Danio (111)
- sok (90)
KOLACJA
- jeszcze nie wiem co zjem ale powiedzmy ze (100)
TOTAL: 987 KCAL
No dzisiaj to już mi nie zarzucicie że 100 nie było :)
Bo w międzyczasie zjadłam kilka tic-taków i ziarenko bobu :)
A to na pewno więcej niż 13 kcal ;)
Dopadają mnie jakieś szalone myśli...
A mianowicie myśli lękowe - nie wiem dlaczego, ale
obawiam się że już więcej nie schudnę :shock:
Ehh mam nadzieję że mi przejsdzie :)
Pozdrawiam :*
A jak u Was??
Oj, schudniesz, schudniesz :D
A co to za wafelki dietetyczne ???
"Listki Waflowe bezcukrowe"
firma: Cukry Nyskie
^^^^^^^^^^^^
Łafdnie sobie radzisz słonko ,jak nazywają się te wafellki dietetyczne? Nie bój się! schudniesz napewno...:*
No mam nadzieję ;)
A nazwa tych wafli to tak jak napisałam wyżej :)
Jejku jutro to mierzenie.... z jednej strony się boję,
ale z drugiej nie mogę się doczekać ;)
Oj na pewno schudniesz :)
A ja dzisiaj pierwszy raz musiałam sobie dokładac jedzenia żeby dotrzeć do tysiaka :)
Buźka :*
Ja to nie mierzę się, bo nie umiem ;P Tzn nie wiem dokładnie w których miejscach i znając życie mierzyłabym za każdym razem gdzie indziej i później dziwić się, że inne liczby ;)
No dzisiaj bardzo ładnie w końcu mamy 1000 :). I nie martw się na pewno schudniesz. Ja też tak czasami mam, że az boję się wejść na wagę z obawy, że przytyłam, a zazwyczaj okazuje się że waga stoi w miejscu albo nawet leci na dół (ale to prawie nigdy).
bez strachu, ja widze że ci ładnie idzie i napewno miarka pokarze mniej :) :)