ja też :d i z moją wiarą w zjawiska paranormalne to tragedia :D
Wersja do druku
ja też :d i z moją wiarą w zjawiska paranormalne to tragedia :D
horrory uwielbim ale z udzielm zwierzat!! ostatnio ogladalam taki horror o psach wscieklych zabojczy byl "Rasa " taki tytulek dla zainteresowanych ;)
Kto sie boi boogymena ? ;D
Oglądałam film ostatnio i nie dość, że głupia chowałam się pod kołdrę, a w cale nie był aż tak straszny to dawał po wyobraźni . :wink:
Przypomnę, że chowają się w szafach ;)
<Look na szafę>
Jak dobrze, że już weekend :) I taka pogoda śliczna, mmmm :) Jestem z siebie dumna- wysiedziałam cały tydzień w szkole bez opuszczenia ani jednej godziny! To nie lada wyczyn :D bo zawsze albo 'przypadkiem' zaspałam albo nie mogłam usiedzieć.. uhh :D
No z diety jestem troszkę mniej dumna.. Tzn z dzisiejszej w ogóle ;]
I śniadanie- 2 kromeczki chleba z szynką [to,że dziś piątek kapłam się po czasie]
II śniadanie- marchewka [standardowo już :P] i jogurt pitny
przed obiadem- 10 [?] sztuk winogron
obiad- frytki ;/
:x :x :x :x ochrzańcie mnie za to, pozwalam!
podwieczorka za to nie będzie,a na kolację jabłko, jeśli będę bardzo głodna.
A kurcze tak mi w sumie ok szło przez cały tydzień i chciałam się zważyć jutro i zawaliłam no shiiit ;/
Ajj tam, nie jest źle :). Wyjdź jeszcze po kolacji na spacer, to na pewno ci waga po dzisiejszym dniu nie skoczy :)
Dupa dupa dupa wcale nie jestem z siebie dumna. :x
Ale za to było pół godziny na rowerze, hula-hop i brzuszki.
Niewiem czy stawać na wagę rano po dzisiejszym dniu... :x :shock: :?
Zważ się za tydzień ;P ja tak zrobie...
a gdzie to sie dziewoja nam podziewa?:D
ja na wage nie wejde chyba dluugo,dopoki nie poczuje,ze schudlam:P
ja to bym tak nie wytrzymała :roll: bo bym ciągle miała wrażenie, że nie ma efektów, po sobie nigdy nie widzę, czy chudnę i rzuciłabym dietę "bo i tak nic nie daje" :roll:Cytat:
Zamieszczone przez Dolar
Ja bym weszła rano na wage, to co że ci coś nie poszło a skoro cały tydzieb było ładnie to te frytki Ci nie zaszkodza :)