ja chyba zakopie moja wage na podworku.. bo moglabym sie codziennie wazyc a tak nei wolno!! xD
Wersja do druku
ja chyba zakopie moja wage na podworku.. bo moglabym sie codziennie wazyc a tak nei wolno!! xD
A ja się ważę różnie. Czasami co 3 dzień, a czasami potrafię co 2 tygodnie :roll:
Zależy od mojego humoru...
a ja to potrafię się ważyć nawet kilka razy dziennie :roll: rano, wieczorem, po jedzeniu itp. :twisted: muszę się nauczyć ważyć raz w tygodniu (zaoszczędzę na bateriach :mrgreen: )
niestety, waga się nie zmieniła. Z jednej str to dobrze..bo zawsze mogła się zmienić w tą stronę, w którą bym nie chciała :D
ale już ja zrobię wszystko, by była ta strona, którą ja chcę :x :D
Kochana i tak nie mogę napatrzeć na Twoje zdjęcia! Boże jak Ty ślicznie schudłaś !
ten brzuszek jest uroczy ! aj :)
dziękuję :P
z dietą trochę zawalone. Od jutra OBIECUJĘ, że będzie ładnie.
z ruchem troszkę lepiej. 2h wf'u [kosz], trochę na rowerze, potem gonitwa po sklepach..i ćwiczonek troszkę.
Kurde powiem Wam, że na następne zakupy wybiorę się przy co najmniej -5kg. To jest tragedia! Nie mogę na ten mój brzuch patrzeć:[ a fe, fe, fe! Wystaje, wylewa się no bleeh ;( Załamałam się. Jeszcze cięte komentarze sąsiadki, która była ze mną i mamcią. Po prostu zabić :[ Ale ja jej pokaże, jeszcze będzie chciała poznać tajniki mojego schudnięcia. Wtedy ja z niej się pośmieję.
nie przejmuj się ;-) niech te komentarze pozostaną motywacją (:
ze mną, z mummy i z kumplem na zakupach była mamy koleżanka... no i też mi ostro docinała ;-) i nie żałowała sobie na słowach, ale za to kumepl sieknął jej raz a dobrze ciętą ripostę i się wyciszyła i do mnie już nie przygadywała (; z reszta mi to wisiało ^^' przyzwyczaiłam się do takich komentarzy :P
Wisienko i jak tam dzisiaj u Ciebie ;)?
Wiesz Czarnuszku, ja to generalnie miałam gdzieś, ale zaczynała przesadzać :| Np. oni poszli na lody, ja wzięłam sobie wodę a ona 'wodę pijesz? no to widzę, że dieta. Ale to i tak nie zmienia faktu, że jak wsiadasz do auta to się ono pod Tobą strasznie ugina' ekhm. miło. Jak już myślałam że się poryczę, to chyba to wyczuła i powiedziała 'nie przejmuj sie' tiaa:| uwielbiam ją ;] ja jej pokaże. Jeszcze zobaczy ;]
a dziś.
śniadanie- 2 kromki grahama z szynką
II śniadanie- 3 wafle ryżowe, trochę marchewki
Obiad- ryż z warzywami i mięsem
Podwieczorek- 2 kromki pieczywa chrupkiego 'Wasa', mandarynka, 5 kulek winogron
Kolacja- 2 kromki grahama z białym serkiem i ogórkiem zielonym
Między tym było jeszcze piwo... :roll: :roll:
Gdyby nie graham na kolację i to pieprzone piwo, byłoby dość fajnie..
Ale małymi kroczkami i będzie ok :)
Po ćwiczeniach jeszcze napiszę co robiłam :)
www.blimkablimka.blog.dieta.pl
PS. Zapraszam do pozostawiania komentarzy z waszymi refleksjami i opiniami!