nie jest tak źle.
dziś już coś małego tylko wszamaj ;*
Wersja do druku
nie jest tak źle.
dziś już coś małego tylko wszamaj ;*
No właśnie, ja też muszę postarać się jeść zdrowiej, bo wtedy można jeść więcej objętościowo :roll:
Dobra. Dziś z kumpelą podjęłyśmy ostateczną decyzję. Zaczynamy od przyszłego poniedziałku. Teraz mamy spokój, ale od poniedziałku ostro trzymamy się planu. Bo nie udało się DO wakacji, więc WE wakacje się uda. Musi :] we wrześniu chcemy przyjść do szkoły odmienione.. więcej czasu teraz będzie, więc wierzę, że się uda.
No to nic. Lecę na pizzę ;)
mam nadzieję ze nie przytyjesz do poniedziałku :wink:
Nawet jeśli..to i tak się tego pozbędę :) Heh jedno co wiem to to, że na pewno nie ważę 62 :] Przytyłam, wszyscy to widzą..W sobotę staję na wagę.. przez weekend oswajam się z myślą o ogromie kilogramów, a od poniedziałku zaczynam walkę. 0 słodyczy, 0 fast foodów, 0 niezdrowego żarcia, 1000-1200 kcal, zdrowe jedzonko i ruch. w niedzielę ułożę sobie plan na poniedziałek.. jak mam rozpisane wszystko co i jak, to jakoś mi łatwiej idzie, bo wiem że muszę się trzymać tego planu i nie ma kuszenia się na byle co.
ja w ten weekend imprezowalam i wiadomo pozwolilam sobie na jedzenie... i pewnie tez kg wiecej.. choc hm.. jakos nie czuje tego ;P
noo.. to ja zaczynam od dzisiaj ladnie dietkowac :D
a Tobie i kolezance powodzenia zycze i oczywiscie wytrwalosci!! ;)
trzymaj się ;*
ja zaczęłam ładnie dietkować od wczoraj ;] teraz już naprawdę schudnę :twisted:
ja mam tydzien diety poza sobą ale te dwa dni zawalilam :evil: od jutra trzymam ze wszystkimi, czyli jem zdrowo i malo!
Widzę że nie tylko ja mam plan wziąc się za siebie na wakacjach ;) Też teraz przytyłam i nie mogę się jakoś zabrać, czekam na odpowiedni dzień :P W wakacje się nam uda :D:D Ale tak bardzo bardzo porządnie się bierzemy ;)
nooo w koncu coraz wiecej ciala pokazujemy :D