Dzień dobry kochane,
Jestemnowa na tym forum. Oto moja historia :
pewnego dnia, jedząc czekoladę przed telewizorem cos dało mi porządnego kopa i postanowiłam się zapisać na fitness ;] oczywiscie, tego samego dnia mialam juz karte członkowską i chęć do rozpoczęcia nowego stylu życia. Kiedy poszłam na mierzenie/ważenie, to wyglądało to tak : 16 lat, 164cm, 68,9kg (dane z 25 stycznia 2007)
teraz, na dzień dzisiejszy jest 16 lat, 164cm, 52,5kg Codziennie cwiczyłam na fitness i siłowni nawet po 3h. Czułam się cudownie, byłam pełna energii, i czesame zdarzały mi sie drobne grzeszki ;] Jednak tydzien temu postanowiłam się trochę pogłodzic. Zjadłam naprawde bardzo mało ok. 400kcal dziennie, a nawet mniej. Spałam, nie miałam siły na nic. Bałam sie jedzenia jak ognia. na szczescie zauwazyła mama co sie dzieje. Ułozyła mi jadłospisik i jest debest ;] Teraz musze utrzymac moją wagę. Chciałabym abyście mnie w tym wspierały :* Bardzo jest mi to potrzebne ;( Oczywiście intenswyność ćwiczeń pozostaje taka, jaka była. A oto dzisiejsza spowieź:

śniadanie:serek wiejski LIGHT + szczypiorek + dwie morele suszone
II śniadanie:5 truskawek
obiad:dwie miski krupniku z żołądkami + soczek gerber
podwieczorek(w planie na razie ok. 18.00)serek waniliowy Danio
Ruch:
10.30-1h STEP

Myślicie, że jest ok Pozdrawiam was bardzo bardzo serdecznie, buziolki ;*