Czytam te wasze tematy i postanowiłam swój założyć. Kiedyś (chyba w październiku) już jeden założyłam, ale po niedługim czasie zaprzestałam odchudzania. Teraz po kilkumiesięcznej diecie udało mi się zlecieć z 87 kg do 73, ale to jeszcze nie jest szczyt moich marzeń. Chciałabym do końca lipca pozbyć się jeszcze 10 kg. Mam zamiar jeść ok. 1000 kcal dziennie, 5 małych posiłków, pić dużo wody i czerwonej herbaty. Nie będę rezygnować ze słodyczy całkowicie, bo to nie prowadzi do niczego sensownego, bo po kilkunastu dniach rzucam się na czekoladę. Więc od czasu do czasu mała czekoladka czy batonik nie zaszkodzi. Niestety, ćwiczyć po prostu nie cierpię, więc może macie jakieś pomysły, co robić, żeby ćwiczenia zamieniły się w przyjemność?

Życzę wytrwałości odchudzającym się