Posprzątane już mam. Jeszcze tylko posegregować plyty z grami, piosenkami itp ale to zajmie raptem 2 -3 minuty.
Nie wiem jakim cudem ale wstałam dziś o 6:30 i poszłam do kościoła na 7
Przynajmniej było chłodniej

Jedna dobra strona tych upałów to to, że można się poopalać, mniej się je i pije się dużo wody.

Idę bo aż żal siedzieć przed komputerkiem gdy na dworze taka pogoda
Buziolki na miły dzień:*