jestem nowa, i własnie tak sobie czytałam te wszystkie posty i popadłam w totalny dół! hmm, piszecie tutaj jaką macie nadwage (3, 5, 7 kg) a ja...ja mam 158 cm wzrostu i waze 69 kg (a było więcej!) tak...dokładnie! i choc po mnie nie widac, ze az tyle tego we mnie siedzi, bo jednak troche mięśni jest, to mimo wszystko to jest monstrualna nadwaga w porownaniu z waszymi...i jak tu być zdrowym psychicznie? :P
nawet nie wiem po co to pisze, moze dlatego by odczytac choc jeden post, który zaprzeczy mojemu odkryciu...
pozdrawiam