-
Są skuteczne i zdrowe, ale według mnie dla osób z nadwagą, z którą sobie poradzić nie potrafią. Lepsze dla Ciebie (jeśli dużo ćwiczysz) będzie l-karnityna, żeby dopalić tłuszczyk.
W ogóle proponuje dużo ćwiczyć - szczególnie siłowo :wink: To da Ci wiele :wink: Z brzuszka Ci ładnie zjedzie napewno i osiągniesz talie jaką chcesz :wink: A przy tym nie wychudzisz reszty ciałka, tylko je ładnie wymodelujesz i odtłuścisz :)
Co do kości - biodra, pupa i biust zostaw krągłości :wink: Jakoś 83 w biodrach nie zachęca, a nogi 45 też chyba za chude :wink: Poza tym schudniesz do kości, a z biustu nic Ci nie zostanie... warto? Moim zdaniem i Twojego faceta - nie :wink:
-
ooooo 83 w biodrach i 45 w udzie no to zdecydowanie przesada.... :roll:
a moze mi ktos polecic skuteczne cwiczenia na talie i brzuch? :wink:
-
Nie chcę mieć 45 w udzie ale z bioder zeszła bym z wielka przyjemnością :)
A co do ćwiczeń to:
Pon : 1,5h trening na sali,
Czw : 1,5h trening na sali
Pt : 2,5h siłowni (nie da się krócej :/)
Sb : 1,5h trening na sali
To ile ja mam jeszcze ćwiczyć? Chyba, że jakieś konkretne ćwiczenia na brzuch i uda.. zna ktoś? I tak max. 30min 2-3 razy w tygodniu.. ja naprawdę nie mam na więcej czasu :(
-
nooo ale niezle z tymi cwiczeniami ;)
tez bym potrzebowala malej pomocy co do cwiczen na brzuch i talie...
-
przy takiej dawce ruchu to tylko troche jedzenie ograniczysz i pięęęęknieee ci pospada...
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI WALENTYNEK !
http://www.concept2.com.au/app_cmsli...9_v1_heart.jpg
-
suspense no ale właśnie nie spada :(
WESOŁYCH WALENTYNEK!!
BIOSUS!!
-
Mi nie spada w ogóle z ud, a tak bardzo bym chciała :(
-
widocznie masz juz takie udka genetycznie i nic nie zrobisz ;)
a ja dalej potrzebuje pomocy co do tej talii... buu moja najgorsza czesc ciala :x
-
Devise nie można chcieć niemożliwego - że by ci się marzyło 45cm w udzie nie znaczy, że twoje ciało jest zbudowane tak, żeby można tego było zdrowo osiągnąć - btw.albo chcesz mieć patyki kość i skóra 45cm, albo ładnie zbudowane z mięśniami 50cm, ale kompromis bardzo trudno z tego zrobić...
-
W takim razie nie lubię swej genetyki ;]
No tak.. waga na razie stoi na 52 z rana, a wieczorem 53.
Muszę się przestać tyle ważyć..
Aż się uzależniam od tego :/
Ale w sumie bałam się, że przytyłam ale jest ok.
Na szczęście :))
Chociaż nawet 1kg więcej by mnie nie przeraziło bo mam @, eh..
Jestem ostatnio strasznie zalatana.
Ale się z tego cieszę, bo mam chłopaka który dostosowuje jakoś swój czas do mojego (ja mam przymus i nic nie mogę zrobić) on robi wszystko w miarę swoich możliwości :) Wreszcie.. wreszcie czuję się usatysfakcjonowana, że ktoś o mnie zabiega.. powiem wam, że strasznie mi brakowało tego zainteresowania ostatnio :) W sumie to mam w końcu teraz innego chłopaka.. może to dlatego?
A wiecie co jest niesprawiedliwe?
Że on chce zwiększyć swoją masę (o jakieś 5kg), a ja próbuję tyle zejść :/ czemu my nie możemy ot tak po prostu oddać komuś swoich zbędnych kilogramów?
Eh..