Zaczeło sie od pewnego nieistniejącego już bloga, z którego zaraziłam się wegetarianizmem. Mama oczywiście protestowała, ale w końcu się udało(musialam tylko sama gotować) Teraz przechodzę na dietę... Oby mi się udało... Proszę wspierajcie mnie
![]()
Zaczeło sie od pewnego nieistniejącego już bloga, z którego zaraziłam się wegetarianizmem. Mama oczywiście protestowała, ale w końcu się udało(musialam tylko sama gotować) Teraz przechodzę na dietę... Oby mi się udało... Proszę wspierajcie mnie
![]()
Zakładki