z tego co mowisz wnioskuje ze juz wczesniej probowalas pozbyc sie kg..
jak to wygladalo? udalo sie?
Wersja do druku
z tego co mowisz wnioskuje ze juz wczesniej probowalas pozbyc sie kg..
jak to wygladalo? udalo sie?
Nie, chudłam góra 5 kg i się poddawałam...
trudno, bylo minelo..ale tym razem juz sie uda! :D
dokładnie:)
gratulacje wagi ;)
;*
na tym forum odchudzanie to przyjemnosc :D
:lol:
No forum wciaga jak cholera, a zarazem swietnie motywuje... :D
Fajnie masz ze swoim chlopakiem. Ja tez, gdy bylam w Polsce, to sodoma sie dziala :P hihi Gilgotanie, rzucanie poduszkami, wspolne gotowanie... Fajnie... :)
Gratuluje spadku wagi! :) Nie poddawaj sie, bo musi byc tylko lepiej :)
Te forum naprawdę wciąga :wink:
Humor mi się trochę poprawił, ale nie do końca.
Dzisiaj zjadłam:
Ciacho :oops: na śniadanie 450 kcal
Kilka kromek chleba z serem żółtym 500 kcal
2 parówki z ketchupem 300 kcal
Razem: ok. 1250 kcal
Mogło być zdrowiej :roll:
Moglo byc zdrowiej, ale nie jeste zle :)