-
ale duuużo tej sałatki sobie zrobiłam.... zjeść jej nie umiem:D no popróbuje na tym ale ja jestem człowiekiem nerwowym jak mi się coś nie udaje to szlak/g (jak sie pisze?:P) mnie trafia....
bardzo dobrze że są tanie:P a ty chciałaś takie drogie zakupić:D
-
szlag. * szlakiem to można iść. ;p
-
hehe dzięki;) człowiek się całe życie uczy :roll:
-
:) dzisiejszy dzień mogę uznać za udany;) zero słodkości jakiegoś złego podjadania;) wszystko sie dziś udało:D:D czekolada dalej lezy nietknięta aż się dziwie:) a dziś było ok 1100kcal... mogłabym zjeść coś co ma 100 kcal ale narazie nie jestem głodna... może później skuszę sie na jablko:)
-
no i bardzo ladnie wyszlo!
gratuluje nietkniętej czeko :P
-
dzięki dzięki 8) jestem z siebie dumna.... chociaż u mnie to jets tak, że słodyczy moge nie jeść ale jak już wzielabym jedną kostkę to zjadłabym cała
:D waże się dopiero za 2 tyg.... mam nadzieję, że będzie 1,5-2kg:D
-
jeżeli będzie tak ładnie jak dziś to na pewno waga spadnie :)
ja mam z czekoladą tak samo-albo cała albo nic :P
w sumie to ciężko mi uwierzyć,że od początku diety czyli 22 dni już jej nie jem :P
-
oby spadła... mam nadzieję;) gratuluje tej wytrwałości:))
-
Ja niestety też tak mam - rusze ciastko, to zjem pół opakowania. Nie rozumiem, jak inni mogą się zadowolić jednym...
Powodzenia! ;)
-
Ja też, u mnie działa to na zasadzie "apetyt rośnie w miarę jedzenia" zjem kostkę czekolady, już sięgam po następną :roll: