-
Niech Cię nie przeraża :wink: Śniadanko 400 kcal, 2 śniadanko 300, obiadek 400, podwieczorek 200, kolacja 200 i jest 1500 :wink:
Lepiej 1500 bo będziesz miała dobry metabolizm i po diecie będziesz mogła sobie wiecej pozwolić, a schudniesz i tak ładnie jak będziesz systematycznie i porządnie ćwiczyć :wink: A nawet lepiej - bo bez obwisłej skóry, za to ładna rzeźba ciała :wink: a nie kości i skóra :P
-
tatuaże są super ja bym chciała mieć skrzydła anioła na łopatkach...
i kolczyk w języku na razie mama się nie zgadza ale do 18-nastki nie tak daleko wiec damy rade :D
a w uszach mam 3 kolczyki ;]
lepiej jedź na 1500kcal. lepiej dla zdrowia :D
-
o ludzie, to co ja mam jeśc na te śniadanie, żeby 400 kcal nabić? :P
-
jajecznice z 3 jaj na maśle z papryką i pieczarkami :roll:
w którymś 'młodym' wątku nasz Gumiś napisał przykładowe jadłospisy, poszperaj ;)
-
W moim własnym :wink: [Ankieta] :D
Hmm... no jak np. zjesz sobie sporą miseczkę owsianki na mleku 1,5% to Ci wyjdzie ok 400, tak samo talerz mleka z musli lub 2 kromki żytniego i jajecznica z 2 jaj na maśle z pomidorem, szczypiorkiem lub 3 kromki żytniego z odrobiną masła, szyneczką, białym serkiem i pomidorem :wink: Wychodzi tak średnio 350-400 :wink:
-
Ok. :) No to od jutra zaczynamy dietę 1500kcal + ruch. Muszę w końcu się zabrać za siebie. Porządnie.
Dzisiaj odwiedziła mnie siostra. Przyjechała ze swoim narzeczonym zapraszać na ślub. Chciałabym tak do połowy marca dobić te 70. I później lecieć dalej. To taki mój pierwszy, mały cel. Może udałoby mi się do wesela tak 65? Realne? Bo ja sama nie wierzę w swoje możliwośći. Może dlatego, że nie wyobrażam sobie siebie szczupłej. Zawsze byłam przy sobie.
Pozdrawiam gorąco :)
-
A za ile to wesele?
Jak się postarasz i wytrwasz to będziesz szczupła :wink: Nawet jak nigdy nie byłaś - jest to możliwe :D
-
26 kwietnia. ^^'
No i zaczynamy. Dzis musze stanąc na wae i sprawdzic czy jest gorzej niz pokazuje ticker. Damy radęęęę... ^^
Pozdrawiam
-
Dasz rade 65 :wink: 1 kg na tydzień a tygodni masz 10 :D Potem do wakacji pewnie chcesz kontynuować :wink: ?
-
Ambitne plany :D Jak to się mówi - do wesela waga się trochę zagoi :D
-
czarnuh i jak waga? wierze ze schudlas!!
-
heeeeeeeeeeej ;>
napisałam, że sprawdze, a i tak zapomniałam xD jak zwykle. ja zawsze wszystkiego zapominam ;d jutro rano! aż sobie kartkę napiszę :D
właśnie wróciłam ze stepu. świetnie było... do tego z moim ulubionym instruktorem... mniamsi ;d i nawet po treningu zjadłam serek wiejski z koperkiem. co prawda do tego pół grahamki z plasterkiem szynki z indyka, no ale musiało to jakoś smakować. a tak ogólnie bilansu nie podaje, bo nie mam ochoty liczyć. ale na oko to tak z 1400kcal jest ;-)
dzien zaliczam do udanych. no ;-) jutro, na pewno się zważę i podam. a puki co trzeba lecieć i lekcje odrobić.
tym razem randka z niemieckim, biologią i polskim. nie pośpie sobie tak do 1:00 na bank.
tymczasem pozdrawiam i całuję. ;* :D
-
Bardzo udany dzień :wink: I dobrze że była ta grahamka :wink:
A jak u Ciebie step wygląda? Z ćwiczeniami pod koniec czy sam układ?
Gratuluje i oby tak dalej Czarnuh :wink:
-
hehe randka nie bedzie zapewnie przyjemna hehe
ale ja Ci powiem ze ja to nie umiem sie tak do puzna uczyc jakos nie potrafie. woel np. rano wczesniej wstac i sobie poczytac albo owgule sie nie uczyc tylko isc na farta hehe
a co do dietki to musze to przynzac xD wzorowo kochana Ci idzie!!!
no nie zpaomnij jutro
pozdroffki ;*
-
dzięki, dzięki, dzięki xDD i zero słodyczy! xDDDD
no więc tak: najpierw jest 30 min układu, a potem ćwiczenia to na brzuszek, to na nogi i pośladki, albo na ręce ^^ ogolnie spoko jest. przed weselem jeszcze się zapiszę na bieżnię pod ciśnieniem Vacu Well. 10 zabiegów i pare cm out ;-) poszło mi 4 w talii, 5 w biodrach, po 2 w udach i 1 w łydce. dobra sprawa, tylko droga trochę.
-
Ślicznie, ślicznie :wink: Od tych zabiegów radzę się zapisać na coś jeszcze z tego fitenss klubu co chodzisz na step. Jakieś ćwiczenia rzeźbiące :wink: Jakie zajęcia oferują ?
A jak cieplej się zrobi to bieganie :wink:
-
U nas wiocha, i ogolnie to ten klub do ktorego chodzę powstał całkiem niedawno. Skromnie, ale to zawsze coś. Puki co to tylko step i fitness
-
A dawalem Ci jakieś tam coś na brzuszek co nie?
-
z tego co pamiętam to mi chyba nie ;)
-
A chcesz fajny trening? Masz skakankę, hula hop, rowerek, hantelki? jakiś inny sprzęt?
-
Właśnie sobie przypomniałem (przeczytałem :D ) że robisz a6w... dalej robisz?
-
mam rowerek i skakanke. a z a6w się poddałam. nie mam serca do tego.
-
To teraz powiedz mi ile razy w tygodniu chodzisz na ten step :wink: ? I ile razy w tygodniu zamierzasz w ogóle ćwiczyć? 4? 5? 6?
-
Chodzę 2 razy, w poniedziałki i środy. Myślę, że tak z 4 razy... Narazie chcę poprawcować w szczególności nad brzuszkiem, boczkami i nogami... szczególnie łydki.. ;/
-
Może namówie Cię do 5 razy?
2 razy step i przykładasz się do ćwiczeń na brzuch co robicie :wink:
1-2 razy rowerek 45 min interwałowo
1-2 razy trening - 15 min rowerka, 30 min ćwiczeń, 15 min skakanki
Wybierz sobie czy wolisz 2 razy rowerek czy 2 razy trening :wink:
Ćwiczenia podam później :wink:
-
nie, nie. ja ogólnie leń jestem. więc wole zrobić mniej razy, a porządniej. w ogóle nie potrafie się czasami zmobilizować do ćwiczeń. wolałabym 2 razy trening ^^ rowerek można zawsze, gdzieś w międzyczasie
-
Yhym :wink: Rowerek w między czasie :D
Choć ten rowerek Ci dużo da :wink:
Zrobimy wtedy tak:
Raz trening i raz rowerek ok?
-
Leniucha trzeba przegonić :D
A poza tym fajny avantar, tzn nogi :D Twoje? Ale wole bardziej zaokrąglone pupy :P
-
Czarnuh, masz tu trening :wink:
15 min rowerka
1) Stoisz w rozkroku, pochylasz tułów do przodu i masz w rękach 1,5 litrowe buteli z wodą. Podciągasz ręce do tułowia i prostujesz. 20 razy.
2) Stoisz, masz w rękach butelki i zginasz raz jedną raz drugą rękę w lokciu unosząc ją do gory (pracuje tylko łokieć) 15 razy na każdą rękę
3) Stoisz z butelkami i jedną rękę bierzesz prostą w tył i unosisz do tyłu i potem drugą. 15 razy na każdą rękę
4) Przysiady 20 razy
5) Unoszenie prostej nogi w tył klęcąc na podłodze i podpierając się rękoma z przodu na prostych rękach, plecy równolegle do podłogi. 20 razy i zmiana nogi
6) Unoszenie nogi prostej leżąc na boku. 20 razy i potem zmiana boku
7) Leżysz na plecach, nogi proste, pionowo w górze, guma do skakania lub coś zachaczone o kostki i rozszerzasz i złączasz nogi. 30 razy
8 ) Unoszenie bioder w góre (taka krótka świeca) leżąc na plecach, ręce obok bioder. 15 razy
9) Przyciąganie kolan do klatki piersiowej (bez stawiania ich z powrotem na podłogę) 20
10) Brzuszki z nogami zgiętymi w kolanach, stopy w powietrzu, kąt ud z łydkami 90 stopni i kąd tułowia z udami 90 stopni. Ręce skrzyżowane na klatce piersiowej. 15 razy
11) Tak samo jak 10 ćwiczenie tylko brzuszki ze skrętem (na zmianę lewy łokieć do prawego kolana i prawy do lewego) 20 razy
12) Brzuszki ze skrętem (raz lewy łokieć do prawego kolana, raz prawy do lewewgo) z nogami pod kaloryferem, nie dotykasz plecami podłogi. Po 15 razy w każdą stronę.
13) Skłony do boku stojąc w lekkim rozkroku z ręką nad głową, a druga ręka na biodrze. 30 razy i zmiana strony.
14) Unoszenie obu prostych nóg 10 cm nad ziemię leżąc na boku. 20 razy i zmiana boku
15) Wyciąganie się leżąc na plecach. 10 razy
Potem jeszcze raz te 15 ćwiczeń (jak dasz radę, a jak nie to po miesiącu dodasz)
15 min skakanki
Ćwiczysz w piątek.
W sobote i ile razy jeszcze dasz rade znaleść czas (oprócz dni kiedy ćwiczysz) - 45 min interwałowo rowerek (4 min normalnie, 1 minuta maksymalnego pedałowania, 4 normalnie, 1 max i tak na zamianę) - na 25% obciązenia max. - efekty super po tym są :wink:
Ja wyjeżdzam na tydzień, wiec 3mam kciuki i daj sobie wycisk :wink:
Po tym treningu co Ci dałem koniecznie zjedz białko + węgle (w tym też proste).
Po rowerku czy stepie też białko + trochę węgli :wink:
Będzie bolało, ale nie daj się leniowi i będą efekty, tylko ważna jest systematyka :wink:
Jak będzie cieplej np. w połowie marca pomyślimy nad zmianą planu - będzie biegać :wink:
3maj się ładnie i dieta też ma być ładnie i nie bój się jeść :wink: tak 1400-1500 będzie ok.
Tyle :wink:
-
DZIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘKIII CI MIIIISIUUUU KOLOROOOWY :D {hug}{kizz}{sex} i w ogole xD
ratujesz mnie przed obcinaniem na weselu ;d po tym będą mnie podziwiać!
jutro sobie nawet zrobie te ćwiczenia, potem w piątek. mam ochote przetestować :D
jak dostałam te ćwiczenia, poczułam się jak dziecko, które dostało nową zabawkę. dokładnie.
moje nogi? a w życiu! ja w przeciwieństwie do tej panny mam większy tyłek, no tak i bardziej odstający. ;d ale to do nadrobienia xD
słodkich koszmarów everyone :)
~Gumisio jeszcze raz dziękuję bardzo i życzę udanego wyjazdu : ) :*
-
Wole te bardziej odstające pupy :D
Prosze bardzo :wink: Ciesze się że mogę pomóc :) A zgoda z tym rowerkiem i jedzeniem?
Sobota i jak będzie czas to np. wtorek albo czwartek? Jak będzie Ci pasowało :wink:
Tylko pamiętaj - dietka przede wszystkim :D
Przyjemnego wytapiania tłuszczyku :wink: Choć zapewniam - będzie męczące :P ale efektywne :wink:
Dzięki i dobranoc :*
-
No ba, pewnie. Wszystko mi odpowiada ;D
W naszym fachu nie ma strachu :)
Dziś dzień udany. Jak najbardziej ^^
Śniadanie [w pośpiechu!]:
Serek wiejski truskawkowy + 1/4 grahamki
II: activia, kanapka [grahamka, twarożek, szynka z indyka, ogórek]
Obiad: Jajecznica z 3 maluuutkich jajek [ocipiały te kurki ^^] z 3 plasterkami szynki na oliwie z oliwek. a co! xD
A na podwieczorek sobie wszamię jogurt naturalny z musli ;]
słitaśnie :D
DOSTAŁAM W KONCU WYPŁATĘ! xD w sobotę shoppin lejdis :) muszę sobie gdzieś znaleźć jakiś płaszczyk na wiosnę.pewnie jeszcze zawcześnie, ale rozejrzeć się można ;-)
Pozdrawiammmm (: :mrgreen:
-
no czarnuh jestem pod wrazeniem jadlospisu dzisiejszego!! oby wiecej takich dni !!!
jejuu pije wlasnie czerwona herbate booze jakie to nie dobre ale czego sie nie robi dla szczuplej sylwetki!???!!
-
A mi właśnie jadłospis nie bardzo się podoba.
Żadnego warzywa ani owocu, same białka, na kolację też jogurt..cały dzień jadłaś prawie dzisiaj jogurty.
-
zgadzam sie z Madame :roll:
-
i tak wyszło, że zjadłam coś innego. mianowicie to warzywa na parze. więc nie mogę narzekać na brak urozmaicenia.
-
mi się tam twój jadłospis podoba. :3
-
dawno mnie tu nie było. z resztą i ta nit nie zaglądał.
więc, dieta idzie pomyślnie, oprocz wczorajszego dnia, iedy te zajebiscie komercyjne świeto bylo trzeba opic. ^^
zjawię się wkrótce.
-
Jak to nikt?!
Ja tu zaglądam :):) i nie ukrywam, z niesamowitą przyjemnością. Nie żeby słodzić, ale naprawdę podoba mi się topik, w końcu znalazłam kogoś, kto jest do mnie choć odrobinę podobny :wink: nie tam jakieś cyborgi, ale normalne, trochę szalone dziewuszki z pozytywną energią i chęcią działania ;) opijające wszelakie okazje, tak jak i ja :twisted:
Tak ogólnie, wpadłam tu przez przypadek. Zobaczyłam 'and nothing else matters' i, jako fanka metalliki od drugiej klasy podstawówki, musiałam koniecznie przeczytać cały wątek. I pozytywnie :)
Dawno nic nie pisałam na tym forum, ale dziś postanowiłam się przełamać :) Czas w końcu się za siebie zabrać, a nic tak nie dodaje energii jak świadomość, że innym się udaje.
A więc życzę powodzenia! :wink:
-
~kotomania
aż mi się miło zrobilo jak zobaczylam Twoj post :D dzięki wielkie :)
jeszcze bardziej zaskoczył mnie Twój podpis :D AUDIOSLAVE <3 mniamsi!
pozdrawiam gorąco! :D
PS. -1 kg :)