Witam Serdecznie
Zaczynam moje odchudzanie po raz setny Ale mam nadzieje, ze tym razem skutecznie. Motywuje mnie impreza rodzinna, na której chciałabym sie pokazać w wystrzałowej sukience
Jednakże nie chce chudnąć z dnia na dzień, jakaś głodówka i tyle.

Moim celem jest 1300 kcal. + ćwiczenia (mnóstwo ruchu).
Dzisiaj zaczynam z hula-hop po 15 min.
Jutro dołoże sobie 6Waidera. W wolnym czasie taniec brzucha i mam nadzieje jak pozwoli pogoda pozwoli to spacery, a jak nie to na ławce rezerwowych czeka stepper :P

Do połowy wakacji chciałabym stracić 7-9 kg. Nie więcej, bo boję się rozstępów

Było by mi miło, gdybyście raz po raz wpadły i wsparły mnie na duchu, bo to naprawdę bardzo motywuję, a ja z miłą chęcią się odwdzięczę

Pozdrawiam