hej![]()
zaczne od tego ze moja przygoda z odchudzanieniem zaczela sie juz bardzo dawno temu :P
raz przynosilo to efekty a raz niestety nie![]()
ostatnio zaczelam straszn ieduzo jesc![]()
nie wiem czemu ale przytylam.. ehh..![]()
jestem tutaj zeby zrzucic zbedny balascik![]()
mam nadzieje ze mi w tym pomozecie i bd mnie motywowac do dzialania![]()
waga: 72kg![]()
![]()
![]()
wzrost: 164cm
wymiarow nie podaje bo sie nie mierzylam nawet :P
planuje diete 1000-1200kcal
i chudne w swoim tempie![]()
mysle nad wage koncowa ok. 55kg ale to sie jeszcze zobaczy![]()
jestem pelna wiary w swoje mozliwosci![]()
dzisiaj juz bylo tak:
sniadanko - jajko, 3 plasterki szynki, kilka rzodkiewek (130kcal)
II sniadanko - jogobella light, batonik fitness, 1,5 mandarynki (240kcal)
obiad - kawalek ryby smazonej (wiem wiem :P), surowka z kiszonej kapusty (ok. 350kcal)
podwieczorek - pomarancz, pasek gorzkiej czekolady (210kcal)
kolacja - jajko, chuda parowka, kilka rzodkiewek (180kcal)
razem: 1110kcal![]()
to jak? wchodzicie w to?![]()
![]()
![]()
Zakładki