Tak, najtrudniejszy etap :roll:
Wersja do druku
Tak, najtrudniejszy etap :roll:
Ja się najbardziej boje tej stabilizacji, bo ostatnio nie dałam rady, dlatego spowrotem tutaj jestem... :roll: mam nadzieję, że Tobie się uda ;)
Uda na pewno :)
och... ja mam do stabilizacji jeszcze tyle czasu....
Kiniu nie tylko twoja droga jest długa 8) kiedyś też będziemy na tym etapie.
Ja się raczej stabilizacji nie boję, bo jeszcze daleko mi do niej :lol:
No, ale teraz martwię się, bo moja waga stoi w miejscu jak znak drogowy :?
Cytat:
Zamieszczone przez Bizia
niestety mam to samo :(
miłego popołudnia dziubku ;*
http://www.pertutti.pl/images/soki.jpg
ja to mam dopiero daleką drogę do tej stabilizacji...
ja też :(:( do 48 kg jeszcze mi baaaaaaaardzo daleko.../;/Cytat:
Zamieszczone przez Grubcia1992
daleko ale zobaczysz że nim się obejrzysz twoje marzenie stanie się rzeczywistością przed mną też nie krótka droga ale nie myśle o tym kiedy to będzie bo nie warto trzeba się cieszyć każdym dniem i pięknie dietkować.