Dziś jest końcóweczka mojej niedzieli. Juterko wyjeżdżaqm do babuni.... Dziś lekko przesadziłam z jedzeniem,a to lekko to mało powiedziane Zresztą powiedzcie same: rosół, gotowana kapusta, rożek śmietankowo-truskawkowy, 4 kawałki pizzy. Czy tio n ie jest dużo????? Poradźcie cioś, wesprzyhcie dziecię tak podupadłe, jak ja... Mam nadzieję, że to forum pomoże mi, że wy mi pomożecie ludziska. Bo tak naprawde to już sama nie wiem z czym mam większy problem z sobą, czy swoją psychą....


Aha. nio i mam dio was kochane ludziska jeszcze jedno ino pytanko.

Jaki jest wasz największy sukces w odchudzaniu, jak siobie na niego zapracowałyście nio i w jakim czasie....LIcze na wasze odpowiedzi i oczywiście na komentarz mojego dziediejszego menu. Tylko prosze byście nie szczędziły dla mnie słów krytyki, bo z doświadczenia wiem, że one mnie tylko mobilizujom...

Do miłego zobaczenia-piszcie dio mnie cio tylko chcecie, bo odpowiem na wszystko