-
40 km na rowerku to dla mnie spoko dystans ;) Były czasy, że 2 razy w tygodniu robiłam po prawie 50 km :) No ale.... Było minęło :) Pracujemy nad kondycją na nowo ;) Właśnie wróciłam :D 2,5 h na rowerze ;) Ciekawe czy jutro pojawią się zakwasy :) Trochę zboczyłam z mojej trasy i wyjechałam na jakieś zadupia :P Wracałam oczywiście jak zawsze na czuja... Bo przecież nigdy inteligentnie nie wrócę tak jak pojechałam :P Ale całe szczęście, że przy torach mają zwyczaj przebiegać polne drogi :) Tylko szkoda że dzisiaj miejscami ta droga przypominała jedno wielkie bagno :P Spodnie do prania a rower do czyszczenia :) Ostatnio jak byłam w lesie to nawiozłam niechcący patyków ;P Jak brat zobaczy co ja zrobiłam z jego rowerem to mnie chyba ustrzeli :P
-
Jeej, szacuun xD. Ja jak robię 10, to jestem z siebie dumna : D.
-
No i dzień kolejny mojego odchudzania :D Owsianka na śniadanie, później w szkole serek i kanapka z Ostrowią a na obiad kaszka kuskus z kostką sojową i sałatka z pomidora :) A teraz czas jakieś ćwiczenia porobić ;)
-
Alee ładnie : D. No ja też powinnam, ale taaak mi się nie chce xD.
-
Mi się nie chce uczyć :P Na jutro mam i historię i wos a jeszcze nawet nie zaczęłam ;) Ech :P Total leń :P Już postanowiłam że jutro i w czwartek idę na basen :) Miałam się ważyć wczoraj ale waga coś się popsuła i w końcu stwierdziłam, że zrobię to w piątek rano :D Nie liczę na zbyt wiele ale chociaż z kilogram mógłby zejść ;P
-
Dziś jeszcze pokręcić hulahopem i zrobić jakieś ćwiczenia na brzuch:) Ale póki co nauczyć się historii... Ale mi to jakoś średnio idzie ;P
-
Dzisiaj nawet oka :) Tylko moją obiadokolację jadłam trochę po czasie ale wcześniej nie dałam rady :) Zjedzone : owsianka, kanapka z ostrowią i warzywkami, 2 kromki chrupkiego pieczywa, jogurt z musli i kilka kopytek z plasterkiem pieczeni :) A na poprawę humoru kupiłam sobie 2 bluzki :D Zaraz na basen :)
-
Hej hej, panna :D (Jejeje, to moje hasełko odkąd jakiś stary dziad tak na mnie powiedział ;) ) Przeczytałam gdzieś tam na którymś z wątków, żeś jest z września, czyż nie? ;> Jeśli tak, mamy coś wspólnego :P
40km na rowerze mi mega imponuje - respekt :D Jak jesz owsiankę? Bo mnie się nudzi - jest gdzieś co prawda klub owsiankomaniaków, ale nie chce mi się czytać tych ich przepisów :P Pozdrawiam ;)
-
Nom wrześniowa dziewczyna :) A owsiankę wzbogacam tym co akurat mam w kuchni :) Mogą być to świeże owoce, rodzynki i zawsze obowiązkowo otręby :) I takie jedzenie mi służy :) A kurcze w piątek wyjeżdżam na weekend i nie będę miała możliwości zdrowego amu :( No ale jakoś te 3 dni na zupkach się przeżyje ;) Widziałam już nawet taką fajną porcjowaną owsiankę :D:D Jutro zapewne pakowanie... Jak ja nie lubię się pakować :) Zawsze mi się zdaje że czegoś zapomniałam :)
-
A ja też wyjeżdzam ;D Na 3 ni nad morze ;D
I nie wiem, co będę jadła i czy będę jadła ;D Może lepiej nic nie jeść, bo jak zacznę to się rzucę na żarcie jak dzika ;/
Buziaki ;************* 8)