Witam wszystkich
Nie wiem od czego zacząc (najlepiej od początku)
Dziś rano obudziłam się, spojrzałam za okno i pomyślałam: od dziś się odchudzam, nie ma bata.HA więc jestem!
Forum nie jest mi obce, jakieś 2 lata temu chudłam tu ładnie (pod nickiem ddaja ale nie sadze żeby ktoś mnie pamietał) i mogę się pochwalic że wtedy zrzuciłam ok 10 kg w 2 miesiące za pomocą 1000kcl.
Przez te 2 lata systematycznie tyłam, aż wróciłam do punktu wyjscia.Próbowałam wznowi dietę chyba z 100000razy ale no same wiecie jak to jest...słaba silna wola itd. Ale teraz KONIEC pobłażania sobie, w końcu wiosna pełną gębą a ja wciąż taka gruba....wstyyyyyd!

Od niedawna mam znowu internet dlatego zakładam sobie wątek bo mam nadzieje ze to mnie jakoś zmobilizuje...

Ah, zapomniałam Mam 17 (prawie1 lat
168cm wzrostu
ważę niewiem ile, coś koło 65 (a może nawet więcej) nie mam w domu wagi
ale waga akurat mnie nie interesuje, jest nieobiektywna wg mnie, dlatego nie będę sie ważyc tylko mierzyc obwody :P

a moje wymiary to:
szyja- 34
ramię- 27
biust- 92
pod biustem- 81
talia- 73
biodra- 91
udo- 58
łydka- 38
:P
a feee

Dobra, wstępne założenia mojej diety to +/- 1000 kcl
Oczywiscie eliminacja słodyczy, fast foodow i tego typu shitu
+ jak najwięcej ruchu w każdej postaci (ale leń ze mnie strasznyy)
jeszcze kupie sobie jakis krem ujedrniający (cellulit brrrrr....)

I będę laska! HA!

Pooozdro :*