czesc dziewczyny . Mam 17 lat, odchudzam się, odkad pamietam. Ostatni raz dosyc znaczaco schudlam 3 lata temu na wakacjach. Niestety po paru miesiacach przytylam i to bardzo. W kolejne wakacje z tego co pamietam, rzucilam się na slodycze. Pozniej nowa szkola, stres i znowu tycie. Jakis rok temu odwazylam się stanac na wadze i przezylam szok - spodziewalam się z 65-67 kg, a wskazowka wdziecznie pokazala mi liczbę 72 [mam ok. 170 cm wzrostu]. Od tego czasu omijalam wagę szerokim lukiem . Raz chudlam, raz tylam. Obecnie jestem raczej w tym drugim okresie :/. Od miesiaca czy dwoch [albo i trzech] rzadko cwiczę, nieregularnie i nie bardzo zwracam uwagę na to, co jem. Ale i tam myslę [tj mam nadzieję ], ze nie jestem grubsza, niz ten okropny rok temu.

Moj tytulowy Plan 3 Miesieczny wyglada mniej wiecej tak:

*czerwiec - dieta 1500 kCal, 1h orbitreku dziennie, za parę dni A6W,
*w wakacje - w kazdy tydzien 100 kCal wiecej, orbitrek - 1/2h rano, 1h wieczorem, A6W, rowerek czasami, moze nawet na basen się odwazę, jesli wszystko ok pojdzie , jakies cwiczenia na rozne partie ciala się poszuka.

No i oczywiscie 0 slodyczy i takich tam . Z tym nie powinno byc wiekszego problemu, bo juz wiele razy rzucalam je, raz na krotszy, raz na dluzszy czas. Kiedys nie jadlam ani grama slodyczy przez jakies 14-16 miesiecy. Poza tym codzienne masaze gabka antycellulitowa + balsam, ktore przynosza baardzo dobre efekty. Gabka nawet nie musi miec na opakowaniu "antycellulitowa", po prostu musi byc szorstka .
To chyba tyle.

Dzis na razie zjadlam sniadanie, ok. 400 kCal. Cwiczyc będę wieczorem.

I samo pisanie, wywnetrznienie się tutaj mi pomoze, nawet, jesli nikogo nie zainteresuje moj watek . Pozdrawiam .