Dziewczyny! Chciałabym wiedzieć jaki stosunek do odchudzania mają wasi rodzice?
Jak sobie z nimi radzicie? Bo u mnie, choć widać ze mam nadwagę mama ciągle wpycha we mnie jedzenie, krzyczy ze nic nie jem i kiedy schudnę kg i tego nawet nie widać ona krzyczy ze jestem wychudzona! WYCHUDZONA! To mi dopiero! Dziewczyny jak jest u was? Jak się dogadujecie z rodzicami?