MAHCOK, jak długo nie wymiotujesz? Gratuluję! Fajnie, że ćwiczysz. Ja też od pewnego czasu nie przestrzegam diety :oops: :oops: :oops: , ale codziennie ćwiczę szóstkę :D
Pozdrawiam!
Wersja do druku
MAHCOK, jak długo nie wymiotujesz? Gratuluję! Fajnie, że ćwiczysz. Ja też od pewnego czasu nie przestrzegam diety :oops: :oops: :oops: , ale codziennie ćwiczę szóstkę :D
Pozdrawiam!
dziewczynki jestem chora na angine troche mnie nie bedzie na forum. nie dopusccie zebym spadla na druga strone... strasznie sie namnozylo nowych topikow. odezwe sie jak sie podlecze papa
jejku testy za niedlugo aaaaaaaaaaaaaaaaaa :(
BEDZIE DOBRZE DAGIIK :!: :!:
jej znow mi sie nie udalo :!: :!:
ale sobie wyrobilam miesnie na nogach - coraz mniej tluszczu :P szkoda, ze waga nic nie schodzi w dol :cry: ale ogolnie sie ciesze: mam okres, wygladam lepiej, tylko mam wpadki co jakies 4 dni... ale bedzie dobrze
No super Mahcok! Oby tak dalej... I oby wpadki były coraz rzadsze i zeby poszły w koncu precz :!: :D
Gratuluję, MAHCOK! Bądź dzielna! Skoro udało Ci się wytrzymać 4 dni, to wkrótce będziesz wytrzymywać coraz dłużej, aż w końcu przestaniesz zupełnie wymiotować :wink:
Kiedy się podleczysz, to napisz coś więcej o swoijej wizycie u psychologa i czy chodzisz do niego częściej.
Wracaj do zdrowia!
bylam dzielna, ale dzis znow mnie dopadlo :cry: pozniej jeszce cos napisze....
ale widze ze juz coraz lepiej! a wy kopnijcie mnei w dupe bo inaczej nigdy nie ptzrwam na tym tysiaku ehh.. ostat io wogule nei mam czasu ciagle wszkole a tam bulki, chocapici.. przychodze do domu godzina 18 i wtedy cos na cieplo.. ehhh
mocny kop :D
udalo mi sie nie zwymiotowac mimo zjedzenia monstrualnej ilosci sloyczy - smiac sie czy plakac :?: