śmiać się :D przecież grunt to nie wymiotować
Wersja do druku
śmiać się :D przecież grunt to nie wymiotować
waze znow 59 kg. dobrze - bo wazylam juz 60 kg, zle - bo narazie nie moge zmienic tickera :evil:
Ja Ci gratuluję MAHCOK :D jesteś twarda!!! Mi to jakoś nie wychodzi....właśnie mam taki jakby napadzik, bo mama wyszła do znajomej to mogę obżerać sie i wymiotować aż do bólu... :roll: jak coś to tu jest mój blogasek http://blog.mportal.pl/bulimicza/
Przepraszam że tak długo mnie nie było, ale miałam załamkę za załamką chyba.. :evil: ale jush bede twarda :!: :!: :!: :x :twisted: :x :twisted: :!:
dzis znow wymiotowalam. aaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mahcok, CO TY Z SOBĄ ROBISZ? :evil: Pomysl!! Co Ty kobieto dobrego ze sobą robisz? :(
MAHCOK....wiem że to trudne...i tak Ciebie podziwiam, że przynajmniej te parę dni wytrzymałaś... ja tesh mam brudne sumienie... Bądź twarda :!: Będzie dobrze, tylko w to uwierz :(
bilans od niedzieli: iedziela czysta, poniedzialek nieczysty, wtorek srednio. rzadko zagladam bo siedze i sie ucze ;/ do pozna + 2 kawy dziennie = kiepskie postepy (wlasciwie wcale) :cry:
Ah...Mahcok...ja dzisiaj mam brudne sumienie. Na dodatek jestem załamana....stanęłam na wadze i......57-58 kilo!!!!! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Ash sie żyć odechciewa. Co prawda mam okres i to ważenie było w połowie dnia po rzyganiu, ale....... odchudzam się od dzisiaj :D uda mi się i koniec . :!: :twisted: :twisted: :!: :twisted: :twisted: :twisted: :!:
asia i mahcok proszę nie wymiotujcie! Przecież marnujecie zdrowie!
Eh... ja nie potrafię bez tego już żyć... Dzisiaj mając na II zmianę do szkoły nawet nie mogłam się powstrzymać i rano wymiotowałam... Maj się zbilża... pod koniec jakoś maja czy na początku czerwca będę miała swoją pierszą rocznicę,... ale pic:( :?
56 kilosków już.. :twisted: