ja na szczescie na jutro nie mialam tak duzo zadane :) ale czasem tez mam takie dni, ze nie wiem za ktore zadanie mam sie najpierw zabrac :?
Wersja do druku
ja na szczescie na jutro nie mialam tak duzo zadane :) ale czasem tez mam takie dni, ze nie wiem za ktore zadanie mam sie najpierw zabrac :?
wrytytyty ja mam na jutro multum zadania oO :D i prawa ida w ruch :D w koncuod czegos sa :roll: . z Histy nie mam juz zadnego ;x
Dzień dobry :)
jeszcze zdąze przed szkoła napisać :) wstałam sobie o 6:45 jak zwykle, zjadłam śniadnko [wiadomo jakie] no i za 25 minut wychodze, to akurat wszystko zdąże zrobić :)
brzuch mnie boli potwornie [2 kolorowy dzień nan najgorszy] ledwo sie ruszam :roll: a ja tu mysze wysiedziec 6 godzin w szkole. wiem, ze zaraz mi powiedziece wszystkie ze co to jes 6 lekcju :P ale mnie to męczy :P
ide, miłego dnia ;*;*;*
a ja jeszcze dzisiaj wolne... yeah :P
Bry ;*
ja wstałam o 3 :roll: ale to juz normalka ;)
ech ja tez mam dzisiaij 6 lekcji ... wiec dmay rade ;D
buzka;*
ja mam 8 :lol:
Olcia trzymaj sie!
Olcia;))
wpadam zobaczyc jak Ci idzie:) swietnie - 6kg zgubione ehh jak ja bym chciala;))
no nic sama musze sobie zapracowac;-)
co do szkoly.. mnie tam meczy kazda godzina.. :/ nie wiem co sie dzieje bo po feriach powinnam byc wypoczeta a wcale tk nie jest. a w tym tygodniu choruje i jakos wyszlo ze nie otowrzylam ani jednej kasiazki.. :(
a nam sie udalo wyblagac zeby dzisiaj sprawdzianu baba z biologi nie zrobila :P
cud, bo ona na ZAWSZE na kazdej lekcji robi 8)
Ja już po szkole i po obiadku :) w szkole nie bylo tak xle tylko nudno strasznie i boli mnie brzuch, wiec byłam rozdrażniona i na wszystkich krzyczałam. ale w poniedziałek Ich przeprosze :) jedyną osobą którą znoszę jest moja Przyjaciółka. Też dziś Ją wszystko bolało, więc jęczałyśmy i narzekałyśmy razem. Bidulka spadła ze schodów w ferie i dalej ma potłuczone plecy a dziś mieliśmy cięzki plecak, wiec znów sie kręgosłup u Nie odezwał :( mamy w planach [na 50%] zrobić dziś sobie maraton filmowy :) wszystkie "ryczące" filmy [zresztą jak zawsze] chyałyśmy oglądać :D z łóżka oczywiście :wink: ale nie wiadomo, bo jak będzie się tak źle czuła to wtedy lepiej żeby lezała w domu i jutro coś wykombinujemy razem :) [mialyśmy pojeździć po sklepach] w niedziele po kościele [jaki rym :lol: ] jade z kumpelą do schorniska dla zwierząt [może któraś z Was oglądała na Polsacie niedawno Interwencje? i tam było wlasnie o gdańskim schornisku... aż sie poryczałam :roll: ] jedziemy sie zapytać czy można "zaadoptować" psa na takiej zasadzie że on tam mieszka w schronisku, ale przyjeżdżamy i sie nim zajmujemy. wyprowadzamy na sparce, kupujemy żarcie raz na jakiś czas, przynosimy stare koce czy coś. [serce mnie ruszyło]
Dieta idzie mi dobrze [narazie 617 kcal :wink: ] ale jeśli Kasia przyjdzie do mnie na noc na maraton filmowy, to prawdopodobnie nie dam rady wytrzymac na 1000 :roll: Kaśka jest żarłok i jak Ona będzie jeść a ja nie, to sie skapnie ze sie odchudzam, a ja tego nie chce! Postram się jeśc jak najmniej, ale niczego nie obiecuje [zresztą raz na jakiś czas, przeciez moge sie? a najwyżej w niedziele nie zjem niczego słodkiego jak to robie zwykle] ale zresztą to jeszcze nic pewnego czy przyjdzie :)
Anka Ty mi tu nie kłam bo miałaś tylko 5 lekcji z tego co wiem :D:D:D
Luziu ja bym chyba nie wytrzymała w piątek 8 lekcji :P
Cerise czekałam na Ciebie :wink: wiesz te 6kg to nie jest dla mnie dużo :wink:
Dorcas moja babka od bioli zawsze pyta ze 3 osoby, ale dziś nie pytała bo to była nasza pierwsza biolka po feriach :)
Kisss ;*;*;*
Wracam Oleńko, mam nadzieje ze mnie jueszcze pamietasz;)
Dlaczego nie chcesz zeby przyjaciółka dowiedizała sie ze sie odchudzasz?? Ja moim powiedizałam, bo ciągle namawiają mnie na słodycze, wiec musiałam sie bronic :wink: