A co :D Niech będzie trochę zazdrosny :D Ja mojemu tez powiedziałam o tym, że gadałam z fajnym chłopakiem u lekarza, to się na mnie obraził, ale tak na żarty oczywiście :D
Wersja do druku
A co :D Niech będzie trochę zazdrosny :D Ja mojemu tez powiedziałam o tym, że gadałam z fajnym chłopakiem u lekarza, to się na mnie obraził, ale tak na żarty oczywiście :D
hehehe :D mój sie kiedyś obraził jak mu napisałam, że wpadłam na fajnego kolesia na rowerze :D
Hehe :D Ależ oni są zazdrośni... ale nigdy się do tego nie przyznają :D
no no.. :D a ja mu to jeszcze tak ze szczegółami opowiadałam...lol :D jaki zły był :D
Mój jak usłyszał opalony brunet i ciemne oczy, to chyba poszedł się wyładować na bracie, bo chwilke Go nie było, i było słychac jakieś trzaski w oddali :P
hehehe...no jaki to zazdrosny gatunek jest :P ale swoją drogą ja dużo lepsza nie jestem :D
hehe... no ja tez, ale ja mu mówie :D
Dobra laseczki, ja ide sobie obiadek zrobić :D booziolki :*:*:*:*:*:*:*
Wy tu o chlopcach a ja nadal sama... Buuuu :cry:
Chyba brakuje mi tego czegos :twisted:
a może pewności siebie, hm? ;)
Pewnosc siebie mowisz?? Ja nie umiem byc pewna siebie :P :P :P