nie umiesz bo nie chcesz ;)
Wersja do druku
nie umiesz bo nie chcesz ;)
Hihi, chce ale nie wiem jak :?:
Chyba zapisze sie do jakiejs specjalnej szkoly :P
a są takie? idę z Tobą :D
Kuba był starsznie zazdrosny hehehe , razem jeździlismy na takei wystepy z teatru po roznych miejscowosciach , i tam poznawalam duzo ludzi :) i jak tylko zobacyzl ze robie sobie zdjecia z jakimis chlopakami no wiecie tylko fotki to juz byla obrazaa hehehe musialam za nim biegac przepraszac , albo on robil foty i poznawal sie z jakimis pannami i ja sie obrazalam 8) w sumie to glupie,m ale dobrze sie bawilam :P
Kuba to moj byly :)
Ja nie lubie takich starsznych zazdrosnikow :lol:
chociaz odrobina zazdrosci tez jest fajna ale podkreslam: odrobina :)
Carmelko :*
Mi też brakuje pewności siebie, a do szkoły tez idę z Wami :D
Motylq :*
Hehe, no to podobnie jak u mnie, tylko że my sie obrażamy na siebie przez net :P Ale jak się nie odzywam do niego godzine, to już mnie przeprasza :D ja jestem bardziej wytrwała i wytrzymuję 2 godziny :P
Cerise :*
No fakt, umiar we wszystkom potrzebny :D u mnie jest z umiarem :D
Ja już po obiadku :D
Ależ sobie zrobiłam niedzielny obiad :D:D:D:D Ahhhh :D ugotowałam sobie 2 marchewki młode pokrojone w kostke, filiżanke ryżu, tak jak Pascal w TVN-ie- robi, że stawia na talerz i wtedy tak ładnie to wygląda :D no i sosik, 300g pieczarek, mała cebula i 200 g papryki żółtej... aaa no i jeszcze łyżka ketchupu :D:D:D:D:D
PYSSSZOTA :D
I się teraz ruszyć nie mam siły :P
Booziolki :*:*:*:*
mMm ... aż mi podsunęas pomyśł na obiad na jutro bo teraz jestem po obiedzie .:wink:
heh .. ja ze swoim byłym zerwąłm przez to że się dowiedziałąm że się z jakoms przytulał wtedy kiedy mi powiedział że nie może przyjść bo jest zmęczony ... :?
Ale póxenij mnie przepraszał nie wiem ile razy ... i twierdził że wcale tak nie było .. ale nie wróciliśmy już do siebie ... :lol: nie załuję :wink:
Kurcze Olcia, ty to masz zawsze takie fajne przepisy :) az mi slinka pociekla, ale niestety tez juz jestem po obiedzie, a ryzu chce troche pounikac bo ostatnio ciagle jem :P
Moj chlopak jest zazdrosny tak leciutko, ale nigdy mi zadnych jazd nie robi ani nic, po prostu chce miec pewnosc, ze jestem tylko jego. W sumie to sie mu nie dziwie, ze tak sie boi... w koncu nie moze byc przy mnie codziennie :( ale ja naleze TYLKO I WYLACZNIE do niego i nic tego nie zmieni :)
Buziaki :*
Hipciu :*
No to rzeczywiście nie było fair :( no ale dobrze, że już z nim nie jesteś, bo nie wiadomo ile razy by Cię jeszcze oszukał :roll:
Naru :*
Ja to wszytsko sama wymyślam :D a zamiast ryżu to możesz np. 2-3 mlode ziemniaczki i też będzie git :D
Twój chopak, może być pewny, że jestes Jego :D Widać to na pierwszy rzut oka, że się kochacie :) Ja o miłości na całe życie z "moim" jeszcze nie moge mówić, bo chyba coś ostatnio jest nie tak... nie wiem.. :( a pozatym jeszcze mam czas :D
Booziolki :*:*:*:*:*:*:*
A mój teraz nie jest zazdrosny ;) nie ma powodu... ;)
no i ładnie...miał zadzwonić, to on się na rower zmywa :P co za... :P teraz ja będę zazdrosna :D o rower :P :P :P