Motylq, przeciez spaliłaś dużo na baseniku :D
Zjedz sobie na kolację jakiegoś owocka, żeby Ci słabo nie było :wink:
Booziaki :*:*:*
Wersja do druku
Motylq, przeciez spaliłaś dużo na baseniku :D
Zjedz sobie na kolację jakiegoś owocka, żeby Ci słabo nie było :wink:
Booziaki :*:*:*
a mnie tam smutno nie było ;) Już mam potwierdzone, że jestem stypendystką :D nawet oklaski dostałam jak dyrek powiedział jaką mam średnią :lol: yeah! :]
No Noemciu, normalnie jestem dumna :D
GRATULUJĘ KOCHANA :*:*:*:*:*
dzieki :oops: aleś mnie zawstydziła :oops: ;)
nio pieknie pieknie dziewczynki :P noemcia w liceum i taka srednia ? maaaaatko boska :P:P ja marze zeby w swoim miec chociaz 4,0 :) ale ide do takiego co fiuuu fiuuu bardzo dobre jest :) w gimie mi idzie ( a raczej szlo) jak po masle :) teraz na swiadectwie ukonczenia mialam same piateczki i szostki z : wh, plastyka, wos, historia, chemia, polski :P takze jestem baaardzo zadowolona :wink:
ja miałam 6 z polskiego, historii, wiedzy o kulturze i PO :P no ale cóż - w humanistycznej jestem ;)
hehe...jade zaraz do swojego "majstra" coby mi rower naprawił :wink: normalnie jaka siara...:P no ale cóż - techniki nie mam :D
ja jak zwykle - wszystko mam rozwalone - mój rower jest na mnie zamały i na dodatek zepsuty, a rodzice nie chcą mi kupić nowego, bo nie mają pieniędzy, zawsze jak coś trzeba mi kupiś to nie mają kasy, bo dla mojego brata mają zawsze...
Pocieszam się że mam w domu stacjonarny, to go wystawię na taras i będę uprawiać wycieczki po zdrowie, może mnie jeszcze opali, 8)
Oj laski laski, prosze mi tu nie gadac o szkole i o srednich, bo to tylko niezdrową konkurencje wprowadza :P
A ja wczoraj mialam dzien folgowania :) zjadlam sobie loda Big Milka, dwa "kasztanki" (pyyyycha), banana, jablko i wypilam pysia kokosowego :D Mrrr... smacznie bylo, ale sie skonczylo :) A na imprezie piwo z sokiem :) Nie jest zle, mysle, ze i tak to wszystko wytanczylam... a wczoraj jak wrocilam do domu i sie rozbieralam do spania to stanelam przed lustrem i sie usmiechnelam do siebie :) Efekty diety widac... powiedzialabym nawet, ze bardzo widac :) Nie zaprzepaszcze tego! :D
Ale dzisiaj kolejna impreza... grill u kolegi ;) Nie bede nic jesc, ale pewnie wypije jakis alkohol. No nic :) Raz sie zyje, a to sa moje ostatnie takie wakacje ;) (za rok matura :cry: )
Jeszcze nie zjadlam sniadania, bo niedawno wstalam, poza tym nic nie mam ciekawego w lodowce... poczekam az tato wroci, a jak nie to zrobie sobie kisielek :)
Buziaczki :*
Kocham Kubusia kokosowego i kasztanki :!: :!: :!:
Tylko ze ja sobie nia złuje :lol: :lol:
Kubusia (jakiegokolwiek) pije raz dziennie :)
I nie stresuj sie matura, jeszcze nie teraz:)
Bo mamy wakacje i trzeba zrobic wszystko zeby byly niepowtarzalne:*
Buziak:)
Ty to masz tych imprez ;) to ja też wybywam z domu - co będę tak sama bez Was siedziała :lol: