-
Moje wzloty i upadki czyli dziennik odchudzania
Już od dłuższego czasu Was czytam, długo się wahałam i zwlekałam z tym, ale w końcu postanowiłam założyć swój topic. Jak już ktoś tu napisał jest on dużą motywacją i pomaga odchudzającemu się w dalszej walce. Wiekszość osób zakłada tematy rozpoczynając dietę, ja już jestem prawie na finiszu, ale potrzebuję gdzieś się wyżalić, potrzebuję czasem żeby ktoś mnie wysłuchał, ponieważ w moim najbliższym otoczeniu w sprawie diety nie mogę liczyć na wsparcie.
Może teraz parę dodatkowych słów: Mam na imię Ola, mam 170 cm wzrostu, ważę obecnie ok. 57 kg i stosuję dietę 1000 kcal.Moim największym utrapieniem jest brzuch. Odchudzam się odkąd pamiętam, niestety zawsze z marnym skutkiem, zawsze efekt jo-jo. Postanowiłam z tym skończyć i w końcu dojść do upragnionej wagi oraz ją utrzymać. Mam nadzieję, że mi się uda.
-
na pewno ci się uda! Szczęściaro, ty już na finiszu... Zazdroszczę ci
. Ja zaczynam chyba po raz setny, ale cóż. Tak, wiem, co to jojo, okropieństwo
, no nie? Ale się nie damy! Prawda? Buziaki
-
Przez ostatni tydzień jadłam, jadłam, jadłam i jeszcze raz jadłam, oczywiscie też odrazu przytyłam w ekspresowym tempie... Jestem na siebie okropnie wściekła
Zaczynam jeszcze raz od jutra, muszę zacząć, nie mam zamiaru zaprzepaśić tego co już osiagnelam... Proszę, pomóżcie mi trochę, bo nie daje już sobie rady...
-
U mnie podobnie jak u ciebie... codzien sobie obiecywałam ze od juttra skoncze z obzarstwem. dzis rano porzadnie wzieląm sie za siebie! NIC mi nie przeszkodzi juz. ty tez dasz rade
troche silnej woli i napwno Ci sie uda:*
-
Tak jak postanowiłam tak zobiłam- zaczęłam jeszcze raz, od początku
Śniadanie
2 kromki chleba razowego (45g)
5 plasterków chudej szynki z indyka (50g)
mała garść kiełków rzodkiewkowych
2 śniadanie (przed wyjściem do szkoły, bo miałam na późno)
5 plasterków szynki z indyka
pomidor (170g)
Obiad
gotowana pierś z kurczaka (ok. 165g)
warzywa
Podwieczorek
kawałek drożdżówki
Kolacja
jabłko (150g)
-
No pieknie piekni 
tylko ze malutko, ale hyba tak powinno byc 
trzymam za ciebie ckiuki:*
-
Jak narazie z moją dietą wszystko idzie bardzo dobrze. A przede wszystkim mam dobry humor i trochę motywacji- mam nadzieję, że taki nastroj szybko mnie opusci :P
"Szkolne życie" rozwinelo sie juz na calego. Pytanie, kartkowki, zadania... Nie mam ostatnio zbyt duzo czasu zeby pisac czesciej.
Zlapala mnie dzisiaj mala infekcja: katar, bol gardla i ogolnie jestem troche oslabiona, ale mam nadzieje, ze to szybko minie. A jesli nie to jutrzejszy dzien w szkole bede musiala sobie odpuscic
-
Ostatnio nie mam czasu zbyt duzo cwiczyc, ale dzien w dzien cwicze ABS, bo najbardziej zalezy mi na tym zeby schudnac w brzuchu. Na aerobik bede mogla sobie pozwolic jedynie w weekend. W tym roku szkolnym dolozyli nam jeszcze jedna godzine wf- lacznie mam 4h, wiec tego ruchu nie bedzie az tak malo.
W dodatku zamieszcze tu jeszcze informacje, ktora jako wielka fanke siatkowki wyjatkowo mnie poruszyła:
Reprezentant Polski w siatkówce Arkadiusz Gołaś zginął w Austrii w wypadku samochodowym, poinformował Polski Związek Piłki Siatkowej.
24-letni Gołaś, który od kilku lat grał w reprezentacji Polski, jechał do włoskiego klubu Lube Banca Macerata, z którym miał podpisany trzyletni kontrakt.
Jest to wielka strata dla polskiej siatkówki...

Arek Gołaś
-
Wielka strata
....
tez najbardziej zalezy mi w sumie na brzuszku i robie te 40- 60 dziennie ale jakos mi on nie chudnie:/ taki mi sie miesien piwny wyrobil i hyba jest nie do zlikwidowania
-
Makita - masz wspaniała wagę - po co się odchudzasz?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki