ano rodzynki pycha są...:) płatki, ryż, arbuz, kluski, spaghetti...mmmmmm... ;)
Wersja do druku
ano rodzynki pycha są...:) płatki, ryż, arbuz, kluski, spaghetti...mmmmmm... ;)
cicho sza mi ani słówka o rodzynkach :P
ja po ćwiczonkach rano (skakaneczka)
miłego dzionka i bez grzeszków ;)
o tak...o tak...
Zadnych grzeszkow nie bedzie! NIE MOZE BYC :twisted:
Stan z dzisiaj:
-jablko - ok. 75 kcal
-kielbaska cienka - licze jakies 150 kcal
-2 kromki Wazy - 40 kcal
-płatki z mlekiem - ok. 350 kcal
razem ok 620 kcal. Tak na oko. Mam duzo na kolacje :D:D I dobrze, bo glodna strasznie dzisiaj jestem :? Zaraz ide dalej cwiczyc sobie :lol:
Dzisiaj dostalam 6 z kartkowki z chemii :lol: Sory, ze sie tak chwale, ale sie ciesze :D:D
no no, gratuluję :) ja też tak miałam w gimnazjum...teraz nie jest tak łatwo... :twisted:
no 400kcal na kolacje to masakryczna ilosc :D
az mnie zazdrosc bierze hehehe :lol:
i gratuluje tej 6 z chemi, sama bym chciala :roll:
Mi sie dzisiaj zebrala 5 z matmy i tez jestem po prostu wniebowzieta, bo to w ogole nie moja dziedzina ;)
A ja jak dostane nizej niz 5 z matmy to zle jest :P Teraz musze pomyslec co skonsumowac o 18?:D Zaraz na spowiedz...
700 skokow za mna, no i 2 serie Weidera :) Brzuszkow nie moge robic, bo mam takie zakwasy i to tak kluje :? Chociaz i tak znajac mnie to bede robic... E walic to!
ja dzisiaj nie skakałam, moje łydki są na skraju wyczerpania :D
gratuluję samozaparcia. 400 kcal :roll: mi zostało tylko 100... ale pewnie i tak ich nie wykorzystam, bo spać idę :twisted:
ach, ta pogoda...