-
Witaj Bewiku
Ja juz niestety po wakacjach. Nie wiem kiedy zleciały. Może dlatego, że to był system,dwa na dwa. Dwa tygodnie w górach, dwa w domu, dwa nad morzem.
Skończyła się zabawa, zaczęły się schody. Mnóstwo spraw do załatwienia, w tym najgorsza , bo poszukiwanie pracy. Postanowiłam ,że jeżeli nie znajdę pójdę na studia podyplomowe. To zwiększy moje możliwości zatrudnienia. Wszystko z powodu tego, że wielu nauczycieli nie odchodzi na emerytury i blokuje miejsca dla młodszych.
Trudno, kolejny rok w kieszeni męża. Nienawidzę być zależna od faceta. To najgorszy los jaki może się przydarzyć kobiecie.
Byłaś w Sudetach. Obejrzałam zdjęcia. Twoje? Są świetne. Obeszłam całe Sudety w 1997 roku, po powodzi lipcowej. Było wspaniale, we dwie z koleżanką , bez żadnych ogonów.Nogi leczyła miesięc, ale było warto.
Miłego dnia. Dzisiaj wstałam z postanowieniem zmian, poczym wsunęłam piękne śniadanko, całkiem nie dietetyczne.
http://img442.imageshack.us/img442/6996/dsc01892kk2.jpg
-
Bewiczku- jestem pod wrażeniem.Basenu oczywiście i nie mylić
z "siostrą Basen" z tv czegoś tam.Resztę Twoich poczynań
również podziwiam.Znajoma, którą spotkałaś napewno
jeżeli nie wizualnie ale wewnątrz zzieleniała z zazdrości ;))
Dzienniczek wagi powiadasz?
O, jeny może też bym tak musiała....
Bardzo ale to bardzo gratulejszyn- kondycji.
-
Ewcia, spokojnego poniedziałku Ci życzę i udanego całego tygodnia :P
... a zdjęcia u mnie jeszcze będą, oj będą :lol: :lol: :lol: :lol:
Buziaczki :) :) :) :)
-
Kasiu, dziękuję, cieszę się bardzo :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Samorodku :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: nie siostra basen :lol: :lol: :lol: , tylko basen dziś jak dam radę to pójdę :lol: :lol: :lol:
Pola, bardzo lubię Ciebie czytać :lol: , masz wspaniały styl pisania.
Pola, ja mieszkam w Sudetach i bardzo lubię niedzielne wycieczkipo górach.
Wczoraj pojechaliśmy w 6 osób do Srebrnej Góry autobusem, bo nie chcieliśmy wracać po autko i wróciliśmy do domu na piechotke.
Poszłam ze znajomymi, którzy te góry wszystkie szlaki rowerem przejechali :roll:
Ja siebie uważalam za znawczynie szlaków, ale przy nich to byłam nowicjusz :roll:
3 osoby kolega, jego brat i brata żona mocno wysportowani i kochający góry, a przez to figury wspaniale.
Pojechaliśmy wczoraj o 10, a wróciłam do domu po 18, padnięta , że tylko się wykąpałam i padłam (już dawno tak dobrze nie spałam)od 21 do 6 rano.
Dzis czuję plecy, bicepsy (od kijków, które były bardzo przydatne), a o nogach to nawet nie wspominam.
To mi bylo potrzebne i z nimi mam zamiar isc za tydzien :lol: :lol:
Pola, śniadanie niedietetyczne nie szkodzi,ważne jest popołudnie, bo przez dzień spalisz to co rano zjadlaś.
Krysialku,widzę, że robota Ciebie lubi :roll:
Jolu, ale ten Twój piesek jest duży i jaki ładny :lol:
Madziu, Kasiu Rudziku, dziękuję za odwiedzinki i wspaniale zdjęcia :lol: :lol:
Luizku, ale ja przytyłam :lol: , bo przez to , że brakuje fajek wiecej jem i nie da się ukryć, ale przytyłam, więc dziwi mnie, że inni nie zauważają mojego brzucha :lol:
Podstolinko, ja narazie nie mam natchnienia, zeby uczyć się wklejania zdjęc :lol: :lol: , może jak będę miała więcej czasu :roll: :roll:
Może ktoś mi pokaże i nie będę musiała sama dochodzić :lol:
Wczoraj jak wróciłam z gór to myślałam tylko żeby się położyć , ale jak wrócilam to w domu u męża był syn z synową i szwagier, więc posiedziała z nimi, zrobiłam leczo na kolacje i po kąpieli poszłam spać.
Już dawno tak za łóżeczkiem nie tęskniłam :lol: :lol: :lol:
Dziś chyba z Amazonkami pójdę na basen, taki relaks jest mi bardzo potrzebny :lol:
-
:D Witaj Bewiczku -ciesze sie ze fotki sie podobaja . Jak juz bedziesz wolniejsza to bardzo chetnie wytlumacze o co chodzi .Mysle ze bede umiala . Fajnie masz ,ze mozesz z amazonkami cwiczyc ,one maja bardzo fajne te swoje cwiczenia . Nie mam takiej mozliwosci ,a pozatym jak pewnie sie doczytalas ,nie mam kiedy z Samorodkiem umowic sie na spotkanie .Ciagle mi brakuje czasu .Teraz juz dzieci nie mam to powinno byc inaczej to znowu musze wykorzystac to moje skierowanie na zabiegi .Mam je juz od czerwca,ale przez polpasiec nie moglam go realizowac. Dopiero teraz .Ale wierze w to ze co sie odwlecze to nie uciecze .Życze dalszedo dobrego dietkowania i spokojnej nocy .
http://www.bank-zdjec.com/foto3/6204_b.jpg
-
Zazdroszczę gór, ucałuj je ode mnie :lol: :lol: :lol: :lol:
-
JUZ JESTEM :!: TERAZ NADRABIAM ZALEGLOSCI W DOMU I NA DIETCE :!: POZDRAWIAM SERDECZNIE I W NAJBLIZSZYM CZASIE ODWIEDZE WAS WSZYSTKIE :!:
-
Witam :!:
wczoraj byłam na basenie, z amazonkami, bo podstolinko, masz rację, mają wspaniałe ćwiczenia :lol: :lol: i to najwięcej ćwiczą ręce góra, dół :lol: :lol: bo to chodzi o węzły chłonne.
Dziewczyny są zgrane i w wodzie pokazywały mi niektóre ćwiczenia :roll: jak żle robiłam :roll:
Podstolinko,jak znajde czas to się mocno uśmiechnę :roll: :roll: po naukę wklejania zdjęć :roll:
Kasiu :lol: :lol: , ja je kocham , juz wycalowalam :lol: :lol:
Psotulko, a pan Roman był z tobą u synów :?:
Już sobie wyobrażam te zaleglości chociażby w ogrodzie :shock:
Waga coś nie chce isc w dół, bo dziś rano wskazala 75 kg :roll: :roll:
Wiem dlaczego :roll: :roll: , bojem gruszki i śliwki i to dużo, a w tych owocach jest duzo cukru.
Muszę się pilnować i nie jeść wieczorem , bo calkowicie na pewno nie zrezygnuję :roll:
Pozdrawiam :!:
-
:D Witaj Bewiku . Ciesze sie ,ze wpadlas do mnie . Ostatnio na forum straszne puchy :( :( :( :( Chyba wszystko dopiero zaczyna tlumnie walic po wakacjach . Malzonek to koniecznie niech sie zglosi do kardiologa,tymbardziej ze jest po zawale .Z serduchem nie ma zartow. A przeciez dla pozawalowcow sa specjalne cwiczonka .Wydawaloby sie ,ze takie nic ,ale to nieprawda . I czym predej powinien cos z soba zrobic. Ale panowie tak maja ,najpierw lekcewaza wszystko ,a jak cos sie dzieje to :"ludzie ratujcie bo chce jeszcze zyc "....A mozna temu w latwy naprawde sposob zaradzic . A ja Bewiczku nareszcie znajduje czas dla siebie .I teraz odrabiam zaleglosci i to straszne .Wczesniej ciagle ktos i cos bylo wazniejsze od moich problemow zdrowotnych .Czasem mi sie wydaje ze troche za pozno sie za to wszystko wzielam ,ale moze jeszcze cos tam da sie uratowac . Jestem pozytywnie nastawiona .
Jezeli chodzi o wstawianie fotek to tak jak umiem napewno pomoge . Sama bardzo sie ciesze ,ze juz tyle opanowalam .Zebym tylko jeszcze bardziej poznala mechanizm komputera ,to juz bylaby polowa sukcesu .Ale ja sie tej maszynerii strasznie boje ,a jak sie czasem do tego wezme to tylko naknoce i to strasznie . :!: :!: :( :( :( :( Tylko usiaść i ryczeć w glos. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Ale sie rozpedzilam nonono . Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze milego dnia .http://www.e-kartki.net/kartki/big/112636215662.jpg
-