Pazerko, ten wafelek! :idea:
Ja też przed nosem mam czekoladę córci. Ale mówię sobie to nie twoja,więc nie rusz :idea: :evil: :D
Wersja do druku
Pazerko, ten wafelek! :idea:
Ja też przed nosem mam czekoladę córci. Ale mówię sobie to nie twoja,więc nie rusz :idea: :evil: :D
Kwiatuszku, ale to był mój fafelek :D :P Obiecuje poprawę, czuje Twojego klapsa na ... :D
Leży w lodówce na półce dziesięć kurzych jaj w rzędzie.
Pierwsze jajko trąca łokciem drugie:
- Nie podoba mi się to dziesiąte! Całkowity brak kultury, pank jakiś! U mnie ma przerąbane! Powiedz temu palantowi, że my tu wszyscy jedna drużyna!
Drugie do trzeciego:
- Słuchaj, pierwsze kazało przekazać, że dziesiąte nie pasuje do naszej drużyny. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Trzecie - czwartemu, czwarte - piątemu, piate - szóstemu, szóste - siódmemu, siódme - ósmemu, wszystkie już wzburzone. Ósme - dziewiątemu:
- Kolego, przekaż temu palantowi, że wszyscy powinniśmy być razem!
Dziewiąte trąca łokciem dziesiąte:
- Wiesz, miły... Nie pasujesz do naszego kolektywu. W nas jest duch współpracy, taki "BuilDing Team" można powiedzieć... Jesteśmy jedną rodziną, współpracujemy ze sobą, powinniśmy trzymać się razem...A Ty z tą swoją niepotrzebnie wyróżniającą się fizjonomią...
Dziesiąty:
- Ile można! Powtarzam już setny raz! Ile można! Jestem KIWI, KIWI, JA JESTEM KIWIIIII !!!!
Fąfarowie postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba, nie? Ubrali się odświętnie - on w garnitur, ona suknię wieczorową. Ustawili się w kolejce po bilety. Przed nimi jakiś facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poproszę.
Po chwili Fąfara mówi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas też dwa poproszę!
Powodowana nagłą potrzebą fizjologiczną zakonnica wchodzi do baru. W barze panuje standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala zaczyna wiwatować. Zakonnica podchodzi dobaru i pyta, gdzie znajdzie to toaletę.
- Tu, po lewej, ale nie powinna siostra tam chodzić.
- Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica
- Bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny, przykrytego jedynie
listkiem figowym.
- Nie szkodzi - odpowiada zakonnica - nie będę patrzyć w jego stronę.
Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy barowy hałas. Jednak kiedy goście zauważają jej wejście, przerywają rozmowy i zaczynają bić jej brawo. Zakonnica, zaskoczona, pyta barmana.
- Proszę pana, o co im chodzi, biją mi brawo, bo byłam w toalecie?
- Nie, biją brawo, bo została siostra jedną z nas -odpowiada barman.
- Nadal nie rozumiem - mówi wciąż zaskoczona zakonnica.
- Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu, w barze gaśnie światło.. a siostra tu zrobila prawie dyskoteke
:lol: :lol: :lol:
Ależ się uśmiałam :D:D
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Zebranie zwierząt. Lew mówi: Niechaj ładne zwierzęta
siadają po mojej prawej stronie, a mądre po lewej.
Żaba stoi na środku i się rozgląda. Na to lew:
Żaba, a ty czemu nie siadasz?
Przecież się nie rozdwoję.
http://www.volny.cz/tolamar/ptaci/21.gif
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
ale u Pazerki wesolo :lol: :lol: :lol: :lol:
Wsiada baba do autobusu i pyta się kierowcy:
-Panie a jaki to autobus?
-Czerwony.
-No ale dokąd?
-Do połowy, dalej są szyby... :D Pozdrawiam :!:
Witanko, ja na chwilkę, ale już pozrywałam boki na tej stronce :D
Na dokładną lekturę zapraszam się później.
Miłego wieczoru bez przyjaźni z lodówką :D
Super dziewczyny, posmiejmy się :P
Mój raport:
sniadanie 1 kromka pełnoziarnistego 10 dkg chudego białego
4 morele
obiad ryż 3/4 szklanki z warzywami /też 3/4 szklanki/
mandarynka
200ml jogurtu naturalnego
:twisted: słownie dwanaście frytek :?
jeszcze nie liczyłam ale myśle,ze nie przekroczyłam 1000kcal
i nie było fafelka :P
Pazera, cz nie lepsza byłaby rybka zamiast frytek ( po frytkach ani siły , ani rozumu :lol: ) a pozostałe jedzonko dobre :lol: :lol:
http://lik.stw.pl/bajki/kubus_puchat...tek%20(17).gif