-
Ja mam to samo z kiełbasą i myślę, że Waszka ma racje. Dziewczyny nie kupujcie czekolady! Trzeba radykalnie zerwać ze słodyczami! Ja dopiero jak schudłam pierwsze 10 kg pozwoliłam sobie na mały grzeszek :D Pozdrawiam. Iza.
http://straznik.dieta.pl/show.php/kw..._110_89_70.png
-
Słodycze :!: Kocham słodycze :!: Zwłaszcza czekoladę :roll: i....podpisałam ze sobą pakt codziennie wieczorem zjadam 2 kostki czekolady i na tym koniec :twisted:
Pozdrawiam :D :D :D
-
Nie chce byc zlym wrozem ale jesli to taki sam pakt stabilizacyjny jak w sejmie,to do niedzieli nie wytrzyma.... :wink:
-
a ja nie mogę podpisać ze słodyczami żadnego paktu bo i tak się nie słuchają, ja mówię max 3 kostki a one odrzu wszystkie sie pchaja do buzi i tam zostają, ja to chyba jestem jak alkoholik - jak nie jej słodyczy to nie jem a jak zaczne to nie moge skończyć - jeden za dużó a paczka za mało
Miłego weekendu :D :D :D
-
Narazie misię udaję :D 1-1,5 kosteczki dziennie i to nie zawsze :D
Może dzieki temu mam troszke mniejsze ciągotki do iinych dobroci... :D
-
:lol: elizabetko :lol: pozdrawiam :lol: :lol: [/quote]
-
-
miłej niedzielki bez słodyczy ale ze spacerkiem :D :D :D
-
POzdrowionka w końcówce niedzieli, udanego tygodnia :D
-
i wsiakła w tych słodyczach
Miłego wieczoru, stosunkowo udanej nocy i spokojnego wtorku życzę
-
Wcięło dziewczynę :D
Jak już pisałam pakt z czekoladą u mnie sprawdza się. Ale co do innych słodkości absolutnie nie, jak spróbuje to...
-
Pazera -co ty tez tak po nocach sie tłuczesz jak ja :D :D
niezły sposób na zajecie paluchów klawiaturka zamiast łakociami
ale to tez nie zawsze sie udaje :wink:
a elunia chyba pąsowa ze wstydu bo z cukierni jeszcze nie wyszła
-
-
wychodź z tego ptasiego mleczka i innych pyszności, wiosna idzie trzeba stanąć do walki :D :D :D
-
-
OOOO, zjadłabym ptasie mleczko :P :P :P
Krysiałku, ja nocny marek taki 1000%
Wracaj dziewczyno!!!!!!!!!
-
:D :D :D :D :lol: :lol: :lol: :D :D :D troszkę usmiechu na niedzielę
-
hej laseczki jestem tak na szybko bo nie mam za dużo czasu miałam problemy z kompem wszystko mi się skopciło :evil: a do tego remont i jeszcze masę problemów ,ale po świetach już chyba bedę mieć wiecej luzu no i najważniejsze waże 99,5 wprawdzie trzy cyfrowa ale po przecinku :twisted: hahah jeszcze słowko poczytałam co pisałyście a wiec dla słodycze moga nie istnieć to czekoladki były tylko tak przelotnie z okazji dnia kobiet ale dzięki ze się matrwiłyście
-
gratulacje, zawsze to o jedną cyfrę mniej, zapraszam do doety SB po świętach
pozdrawiam
-
-
Pozdrawiam i zycze smacznego dietkowania :lol: :lol:
-
POZDRAWIAM SERDECZNIE. ZAPRASZAM DO WSPÓLNEGO DIETKOWANIA CELA
-
Dzięki dziewczyny jestem cały czas :D jak nie tutaj to myslami :wink: przerażają mnie święta pewno mi przybędzie trochę ale jestem dobrej mysli :D pozdrawiam i wrócę na wiecej po swietach :twisted:
-
Wróciłam przed i tak patrze na ten mój suwaczek jeszcze tak daleko do mojego założonego celu :roll: ,czy dam radę? czy się nie załamię zastojem wagi? wiem że taka chwila nastąpi jest to normalne ale wciąż mam jakieś ale :?: albo za szybko chudne ,albo za wolno sama nie wiem czego chcę :roll: moze to przemeczenie ostatnimi wypadkami w moim życiu echh chyba dopada mnie jakaś dolizna :evil: nic mi się nie chce ,nic mnie nie cieszy co jest :?: :?: :?: .Chyba pogadam z sobą i dam sobie w dupsko :?
-
http://kartki.onet.pl/_i/d/kaczuszki2_d.jpg
Pogody, słońca, radości,
w niedzielę dużo gości,
w poniedziałek dużo wody
- to dla zdrowia i urody,
dużo jajek kolorowych,
Świąt wesołych, no i zdrowych
-
Wesołego Alleluja! :)
Spokojnych i pogodnych
Świąt Wielkanocnych
pełnych miłości
i rodzinnego ciepła
-
Pełnych miłości, radości i zdrowia Świąt Wielkiej Nocy
oraz bogatego zajączka
-
Zdrowych, Pogodnych
Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie
rodziny i wśród przyjaciół
oraz wesołego "Alleluja"
życzy Pazera
-
wszystkiego najlepszego z okazji swiat wielkanocnych
-
Dziekuje dziewczyny za życzenia :D .U mnie totalna klapa 3 kg do przodu :evil: a tak było super .Dobrze ze jutro koniec już tego obżarstwa :? jak ja kocham dietkowanie ,jutro zaczynam od nowa :wink:
-
Nareszcie koniec tego koszmaru wracam do normalnego zycia :D .Wczoraj tez miałam problemy z forum aż sobie pomyslałam ze nie chcieli mnie tutaj bo grubo przesadziłam z jedzeniem :twisted: brzuch to az mi na klawiaturę właził buhahah ale już dziś jest lepiej .Teraz popijam sobie samą kawke i jak narazie jest ok :wink:
-
:evil: no tak zostały mi jeszcze 3 kg po swietach ,tak łatwo przytyc a zgubić trudniej :evil: ,no i wygląda ze zostałam sama w moim temacie ,dziewczyny zajęte nową dietą ,ale to nic będę sobie walczyć sama w końcu nie raz dostaje po d... ale daję rade
-
nie jesteś sama
Elizabetko - nie jesteś sama - nie przejmuj się - ja też mam 2 kg więcej po świętach :oops: .
Wcale sie nie obżerałam, podobno trzeba zjeść 7000kcal żeby przytyć 1 kg - więc sama nie wiem skąd te dodatkowe kg. :shock:
Ja nie stosuję żadnych diet tylko ograniczam kalorie, unikam słodyczy i tłuszczy.
Myślę, że szybko pozbędziemy się dodatkowego balastu.
Wszystko będzie ok :!: :!: :!:
Pozdrawiam serdecznie - głowa do góry :P
-
witaj, ja też walczę z kilogramami i zastanawiam się czy nie dołączyc do grupySB, moje świąteczne nadmiary na szczęscie już zgubiłam i dalej trwam na drodze dietetycznej cnoty :D
-
zapraszam wszystkich do SB, w dużym gronie raźniej,
nie łam się każdemy troszke sie przytyło po świetach, mi nawet więcej niz trochę
pozdrawiam
-
HESU :roll: to ile ja tych kalori musiałam wciągnąć :evil: ale ja juz tak mam jak z diety wracam do normalnego jedzenia waga szybko idzie do góry :wink:
Beacia ja już też wróciłam na drogę cnoty o której piszesz ,szkoda tylko ze tak szybko zmarnowałam ten spadek do wagi dwócyfrowej ,ale przynajmniej mam zajęcie :D
Luizkudzięki za otuchę ,trochę czytałam o tej diecie ,ale pozostane przy swojej pracuje w systemie brygadowym praca moja wymaga dużo wysiłku więc muszę się stosownie odżywiać .Będę śledzisz wasze zmagania i życzę wam powodzenia :D
-
Witaj Elizka, schudniesz na pewno, tylko trzeba trochę silnej woli. Najważniejsze nie jeść nic co słodkością trąci. Mnie dobiły przgryzki słodkie po 20 wieczorem. Teraz też mi ciężko wytrzymać, jak już jest późno, to mnie na słodkości bierze.
A na dietce SB wytyrzymałabyś, można jeść do woli , tylko zachować pewne reguły.
Pozdrawiam CELA
-
Celko w moim przypadku słodkości moga nie istnieć :D owszem zjem od świeta ,ale żeby mnie do nich ciągło to nie :wink: .Zauważyłam że bardzo szybko przybieram po pieczywie i ziemniakach więc staram sie tego nie jeść ,ale czasami tak mi się chce chlebka że sie skuszę a póżniej mam za swoje :oops: .Na SB PEWNIE bym wytrzymała ale jak pisałam pracuje w różnych godzinach również nocnych i dlatego stosowanie określonej diety jest raczej kłopotliwe ,pozdrawiam :D
-
Elizka, to nie jedź ziemniaków - od nich tylko badyle rosną, a od chleba głowa boli.
Pozdrawiam wesolutko CELA
-
WITAJ ELIZKO....
WPADŁAM CI ŻYCZYĆ WYTRWAŁOŚCI W DIETKOWANIU, NIE PODDAWAJ SIĘ.WIEM JAK JEST CIĘŻKO CZEGOŚ CO SIE LUBI SOBIE ODMÓWIĆ.JA JESTEM CUKRZYKIEM I UWIELBIAM SŁODKOŚCI.
MYŚLĘ ŻE U CIEBIE PROBLEMEM WAGI SĄ ZIEMNIAKI I CHLEBUŚ. POSTARAJ SIĘ TE DWIE TWOJE PYSZNOŚCI OGRANICZYĆ DO MINIMUM, A WAGA BĘDZIE SAMA LECIEĆ.
ORGANIZM TYJE OD WĘGLI JAKIE SA W ZIEMNIAKACH I CHLEBIE.
PO ŚWIĘTACH MY WSZYSCY GRUBASKI PRZYTYŁYŚMY , ALE JUŻ JEST SPOKO.
JA PRZY WZROŚCIE 154 WAŻYŁAM JUŻ 86 KG, ALE WCHODZĄC NA FORUM 27 GRUDNIA 2005 WAŻYŁAM 79 KG .NARAZIE NIE DOSZŁAM JESZCZE DO WAGI CO JEST NA SUWACZKU , ALE CZEKAM DO PONIEDZIAŁKU I WTEDY ZMIENIĘ.
ŻYCZĘ POWODZENIA W ODCHUDZANIU.
http://www.edycja.pl/upload/kartki/417.jpeg