-
No chyba się już nie załapałam przed północą, ale ten zegar na stronce to pokazuje różne czasy to może będzie jeszcze 6 listopad.
KRYSIAL przeczytałam wszystkie twoje posty z 6 listopada i widze,że jesteś trochę przygnębiona.Nie daj się, jutro będzie lepiej a my Ci w tym pomożemy.
P O M O Ż E C I Ehttp://www.gify.org.pl/rysunki/postacie/buzki/6.gif
-
Tak tu dziś pusto i cicho,wiem, że niedziela ale to właśnie okazja do odwiedzin stronki.
Krysial czy Ty od wczoraj wygniatasz tego motyla, przeciesz się ( go ) wykończysz.
Odsapnij trochę i wpadnij na stronkę.http://www.gify.org.pl/rysunki/zwierzeta/motyle/9.gif
-
witajcie
:D :D :D
Dorfa ,fajnie ,że ty chociaż jestes :D :D ,jak to zgadłaś :(
Troche jestem i robie sie coraz bardziej rozmamłana :?
to zegar mi tyka :x Ja dzisiaj mam niedziele spokojna to znaczy zajęłam sie sobą
ufarbowalam włosy a teraz nałożylam zółtka z gliceryną --podobno pomagaja
na wzmocnienie włosów.--coś mi ostatnio niemiłosiernie wypadają
dobranoc dziewczyny wpadne jeszcze tylko przelece wasze pamiętniki.
papatki
-
Nie wiem komu bardziej ten zegar tyka, ale ja się tym nie przejmuję. Jak tyka to niech tyka byleby tykał jeszcze długo. D O B R A N O Chttp://www.gify.org.pl/rysunki/rozne/walentynki/14.gif
-
Muszę też tu trochę przysmęcić , bo nastrój od paru dni mam smętny.To dlatego, że czuję się tak strasznie gruuuuuuuuuba.
Nawet już mi się nie chce niczego szyć ani kupować, bo i tak będę wyglądać jak stóg siana, tyle że w innym kolorze.
Tak ciężko jest być grubym. Już chyba lepiej być głupim, bo tego od razu nie widać.
Oj plotę bez sensu, lepiej pójdę spać.Może jutro będzie trochę weselej.
-
Witajcie!
Wczoraj napisałam długi eleborat i zanim wysłałam dziecko wyłączyło mi komputer. Z frustracji i braku czasu już drugi raz nie dałam rady napisać :x
A muszę pisać, bo bez Was tracę kontrolę. Zwłaszcza, że teraz jestem w ruchu wahadłowym: dom-wyjazd i zupełnie się rozregulowałam. Marzę o stabilizacji, no, ale najgorsze wyjazdy za mną. Teraz to już tylko dwa dni na tydzień, a w dodatku 3 dni wolne przede mną, co jest szczególnym świętem, bo akurat w listpadzie pracuję w każdą niedzielę. W domu zaś mam sajgon - remont kominka, kucie - wszystko w kurzu i chaosie. I pałętają sie obce chłopy od rana do wieczora :roll: Ech.
Jak już powiedziałam zajadam zmęczenie i stresy. Nawet nie liczę, bo nie mam jak i kiedy. Ale tak na oko to dociągam do 2000kcal :oops: Waga też jakby drgnęła w górę o jakieś 1-2kg co daje 66kg! Wrrrr :evil:
Dziś jeszcze wyjeżdżam, ale już od teraz koniec z rozmemłaniem - liczę kalorie i ćwczę. W końcu niedługo wiosna!!!! 8)
Aganna - jakaś ta pora depresyjna sie zrobiła, ale czy my musimy być takie gady, co zapadają w sen zimowy? Przecież za 4 miesiące wiosna! Ileż to czasu na zapasienie bądź zeszczuplenie ;) A jeśli chodzi o głupia/gruba to głupotę tez sie widzi od razu, i to nie jest to zmiany, a waga jest! :)
Dorfa - rozsłoneczniasz nam wątek http://download.gifart.de/gif231/planeten/00008445.gif
A ja jem zalecany przez Ciebie czosnek i śmierdzę jak pogromca wampirów, ale to chyba działa! Tyle, że muszę się wspierać raphacholinem, bo moja wątroba coś czosnku nie lubi...
Krysial - no tyka ten zegar, tyka, ale z drugiej strony jaka to ulga nie być już nastolatką, prawda? :P A z włosmi to ja tez mam kłopot, przerzuciłam sie z farb syntetycznych na chnę - i to faktycznie wzmocniło mi włosy - dobrze kryje siwe (a mam ich sporo), tyle, że jest trochę babrania i robię dość często co 3-4 tygodnie.
pozdrówka, do wiosny! ;)
http://www.gifart.de/gif231/baeume/00001769.gif
-
Hip, hip, hip hurraaaa :idea: Udało się wejść na stronkę :D Jakoś mi nie działała przez ostetnich parę dni. Ale pomimo to chyba mi się udało zahamować tentencję zwyżkową na wadze, bo już zaczynałąm przekraczać 88 :oops: , z braku roweru a zatem i ruchu. Dziś 87,5 - już lepiej bywało (minimum miałam 85,8 ), ale grunt to sie nie poddawać. Z włosami to póki co nie mam problemu, nigdy w życiu nie farbowałam, a siwe , których sporo było jakoś zanikły. A mam je długie, do połowy pleców. No i problem, normalnie zwijam je w taki bylejaki węzeł, ale co z nimi zrobić na ślub córki?
Aganna, ja tam wolę się przyjaźnić z grubą a mądrą niż chudą, ale głupią. O czymże ja bym z tą głupią mogła mówić?
Krysiul, tykać tyka, ale co z tego? Ja np nareszcie przestałam być nieśmiała. Z wiekim zyskałam pewność siebie, której mi zawsze braowało.
No i to by było na tyle, cieszę się, że znów mogę tu pisać.
Pozdrówka - batorek
-
Czolem dziewczynki :lol: :lol: :lol:
Od kilku dni dobijam sie do was i nareszcie sie udalo :lol: :lol: :lol:
Oczywiscie w poniedzialek znowu nie wodnikowalam :? ale mam nadzieje ze uda sie w piatek :wink:
Moja dieta tez jakos sie sypie jest zimno, ponuro, leje deszcz i ogolnie jest mi do d...
:? :? :? :? :?
Ale najwazniejsze zeby mozna juz bylo codziennie do Was zagladac :lol:
Aganna a jak twoj wodnik piatkowy, udal sie czy nie :wink:
Do wieczora :lol: PaPa :lol: :lol:
-
Cześć Dziewczynki!
Jak miło, że znów jestescie!!! Tez miałam problemy z dostaniem się na stronę, byłam bliska formatowania, bo myślałam, że to wina nowego systemu, a tu okazuje się, że jednak to admini coś dłubią w skryptach ;)
Dzisiaj jestem przeszczęsliwa, bo wreszcie na tydzień mam spokój z wyjazdami i mogę pomieszkać, pobyć z dzieckiem, umyć się we własnej łazience itp :) No i regularnie się żywić. Dzisiaj jeszcze nie liczyłam, ale mam nadzieję, że nie przeszłam 1500kcal. Cóż, zobaczymy...
Elach - grunt, to, że utrzymujesz się w wadze. Przy Twoich osiągnięciach, masz prawo do maleńkiego zastoju ;)
Batory - a o koku myślałaś? Mam włosy podobnej długości, i na ekstra imprezy tylko kok wchodzi w rachubę. No, albo loki zdjęte z wałków, ale to nie do każdej kreacji pasuje...
A pewność siebie to ja też z wiekiem zyskałam - dlatego wcale nie tęsknię do młodości pełnej kompleksów - durnej i chmurnej ;)
pozdrówka :)
-
Pogryzam sobie bardzo gorzką czekoladę z zamrażalnika i słucham deszczu, który leje jak z cebra. Na szczęście już nigdzie nie muszę iść. Jeszcze tylko jakiś kieliszek wina i wieczór upłynie bardzo przyjemnie.
Odkryłam tu na forum przepis naświetne śniadanko. Serek wiejski, jabłko tarte i cynamon.Istny odlet. Moje dzieci też się oczywiście tym zajadają, wyżerając moją dietę. Ale niech im będzie na zdrowie.
Jak widzę ( a właściwie nie widzę) czołgi wycofały się na z góry zaplanowane pozycje, bo coś nie słychać armat. Ale to na pewno manewr taktyczny i niedługo odtrąbią pierwsze małe zwycięstwo! ( a może nie takie małe :?: )
Ajka
ja też miałam problemy ze stroną, albo się nie otwierała, albo chodziła jak żółw.
Przyjemnego wypoczywania w domowym zaciszu.
Batory
poproszę o przepis na znikające siwe włosy. Ja póki co, swoje siwaki znikam robiąc pasemka. Jakiś czas temu, kiedy jeszcze tych pasemek nie miałam, spotkałam koleżankę, która podziwiała moje "pasemka" siwych włosów. I to był znak, że trzeba coś zacząć robić.
Elach
Wodnik piątkowy udany, ale bez satysfakcji. Cały dzień miałam wrażenie, że robię coś pozbawionego sensu, więc chyba ciało mówi NIE, a ja już je dobrze znam. Tym bardziej, Ze pierwszy Wodniczek był bardzo przyjemny, wręcz euforyczny.
A zatem żegnaj Wodniku!
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, walczące i zaczajone, także te tylko czytające, do piór i pisać, pisać, pisać........