Ja też przyłączam sie do wołania, żebyś wreszcie podpisała listę obecności. :)
Wersja do druku
Ja też przyłączam sie do wołania, żebyś wreszcie podpisała listę obecności. :)
podpisz sie ,podpisz bardzo proszę :D :D
:D A co to z Toba Rudzielcu :?: na wagary sie poszlo :?: :wink: oj nieladnie ,nieladnie.
Wracaj i zaliczaj konfesjonal -natychmiast :!: :D .Pozdrawiam serdecznie :D :D :D
110/82 :)
ŻYCZĘ SPOKOJNEGO, BIAŁEGO, RELAKSUJĄCEGO WEEKENDU
TOBIE I TWOJEJ RODZINCE.
http://www.kwiaciarniaflora.com.pl/kwiaty/009d.jpg
:lol: No jak to tak :?: Czyzbys o nas zapomniala. :?: Ale wiedz ,ze my o Tobie nie -czekamy .Pozdrawiam cieplutko i weekendowo. :lol:
110/83,5 :(
nie zapomnialam Podstolinko :) ale jak słusznie podejrzewa Pola narozrabialam i to nieźle :oops: .tak na +6 :oops: :cry: :oops: , ale ze spuszczoną głowa podpisuje wreszczie listę i dzięki wielkie że pamietacie o mnie :)
mój zerunek zamienił się w żeruna a własciwie to nawet w żerunisko. rozłożył się wygodniena kanapie i patrzy na mnie drwiąco podsuwając marcepanowe czekoladki, nic sobie nie robi z moich postanowień....i ma rację w koncu nie słowa a czyny się liczą....a ja ? próbuje i obiecuję sobie,ze już od poniedziałku, od jutra.jeszcze tylko ten batonik jeszcze tylko dziś :cry: A dzis trwa i trwa. Batonik zmienia się w następny, kanapeczka jedna w piątą.......a ja ? patrzę na siebie ze smutkiem, złością i niedowierzaniem....spodnie zaczynają uciskać, buziulka coraz okrąglesza a samopoczucie fatalne......
czas zatrzymać tę karuzelę i to nie od jutra tylko od dziś .......może jeszcze raz mi się uda, przynajmniej zeby mnie nie przybywało ...
Cześć Ruda :D
Oj, oj ,bierz rozwód z żerunem , wykop gada bo ma na ciebie zły wpływ :twisted: .
A tak poważnie, to kotku masz dobre myśli ale tu liczą się czyny. Nie kupuj już słodyczy , bo to twoja pokusa i zguba.
To dobra koncepcja, bierz się za nią :D :D :DCytat:
czas zatrzymać tę karuzelę i to nie od jutra tylko od dziś .......może jeszcze raz mi się uda, przynajmniej zeby mnie nie przybywało ...
Miłej niedzieli na diecie , trzymaj się :D
http://img204.imageshack.us/img204/8351/sfrog1cg4.gif
http://img214.imageshack.us/img214/6...iatki40kc2.gif
KOLOROWYCH SNOW :D
http://www.gify.nou.cz/zv_laska1_soubory/55.gif
No nareszcie zjawiłaś się
no i widzisz jak kończy się znikanie :?: ,bierz się w garść i spowiadaj codziennie :!: :!:
W DNIU WALENTYNEK
Jeśli lecieć to do słońca
Jeśli marzyć to bez końca
Gdy całować to serdecznie
A gdy kochać to już wiecznie.
Miłość jest wielka
Lecz mija jak mgła
Przyjaźń jest cicha
Lecz długo trwa...
Choć jesteś daleko ode mnie,
Choć życie jest ponure i złe
Pamiętaj, Że ktoś potajemnie Kocha Cię.
Może się już nie spotkamy,
Może zginie Twój ślad,
Więc nie zapomnij że Ty,
To cały mój świat.
http://republika.pl/blog_dx_689459/1.../tr/amour6.gif
Nie wiem co bardziej męczy. Czy objadanie się zaczynając od jutra, od poniedziałku, od Nowego Roku czy dieta.
Jak to porównać to już lepiej sie odchudzać. Człowiek się tak samo męczy a są lepsze wyniki.
Ja przeszłam to samo w zeszłym roku. Trzymaj się Rudzielcu i nie daj sie tym marcepankom.
Miłego dnia
RUDZIKU WYJEDZ WSZYSTKO CO MASZ ABY CIE NIE KUSILO :lol: I NIE WOLALO DO CIEBIE PO NOCACH :shock: I NIE KUPUJ WIECEJ TAKICH PRODUKTOW NAWET CIUT CIUT , BO MY TO JAK ALKOCHOLICY SKOSZTUJEMY I POPLYNIEMY :cry:
POZDRAWIAM WALENTYNKOWO :lol: :lol: :lol:
witam
Przestań zerunkować -i wpadac potem w doły -wracaj na diete
bo na wiosne musisz byc podobna do cżłowieka.
życze chudego czwartku jak i reszty tygodnia .
Cytat:
Zamieszczone przez krysial
Muszę Krysialku i co więcej chcę! wstałam dziś rano z postanowieniem poprawy.........nie od jutra, nie od poniedziałku ale od DZIŚ
na początek mocne ograniczenie żarełka, i zero słodkości.......żerunisko patrzy na mnie kpiąco i wygodnie uklada się na drugim boku....mości sobie leegowisko skubaniutki..ale jeszcze nie wygrał
No wreszcie pojawiła się zjawa dawno nie widziana. :D
U mnie po pączkowo-walentynkowych szaleństwach waga stoi w miejscu.Niestety nie spada,dobrze ,że nie rosnie :lol:
witaj
No to wyrwałam cie wreszcie z wyra?
rany ja nawet nie zauwazyłam ,
ze takiego byka strzeliłam :( nie wiem skad ta wielka kropa nad ż sie znalazła
-czasami bezmyślnie klepie i nie sprawdzam .
Ja też dzisiaj jakiejś handry dostałam i sucharki ,które dla mamy kupiłam to juz chyba
połowe opędzlowałam :oops: Tak to jest mież pod ręką jakieś żerowisko :(
do miłego
ta kropa krysialku to dla przypieczetowania :) nawet jej nie zauważyłam.....bo kto by tam patrzył na pojedyncze literki.....sens i całość wpada w oko
Masz rację wylazłam z wyra...wyczołguję się raczej powoli....ale mój Zerunisko nic sobie z tego nie robi i mości się coraz wygodniej na kanapie; jeszcze trochę to dziurę wylezy :twisted: jeden
wczoraj oczywiście do wieczorka było OK. potem poszlam na kurs, a tam ciasteczka do kawki i.........uległam :oops: takie były apetyczne i tak sie pięknie uśmiechały, ale późnym wieczorem niestety jeszcze kolacja :oops: :oops: :oops: :oops:
na maciupeńkie pocieszenie mogę dodać,że była zdecydowane(ta kolacja) mniejsza
jeszcze troszke i może się uda zakończyć grzecznie dzionek.........
witaj
ja tez nie jestem święta i ciastko chociaż ucałowac trzeba ,zebym nie zapomniała jak smakuje . Problem w tym ,żeby poprzestać na jednym .
Zwazyłam dzisiaj sernika ,którego potem pożarłam -100 g :twisted: -350 kcal
to NIESPRAWIEDLIWE -taka ociupinka . :( :shock:
po schabowym byłabym najedzona -a tu tylko ochota na następne :(
Potem winko i w zasadzie wyszło mi 1650 :? 3 razy liczyłam -zgadza sie :roll:
Wyjeżdzam na dwa tygodnie -więc do miłego :roll:
:lol: Pozdrawiam niedzielnie :D :D :D
110/82 :)
Rudziku jak tam twoje odchudzanko :lol: :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam i życzę powodzenia :D :D :D
http://www.hickerphoto.com/data/medi...wers_T1669.jpg
Udanego tygodnia :D
Rudziku :lol: :lol: :lol: widze, ze pojawiasz , się:lol: :lol: rozweselisz i znikasz :lol: :lol: :lol:Cytat:
ale mój Zerunisko nic sobie z tego nie robi i mości się coraz wygodniej na kanapie; jeszcze trochę to dziurę wylezy
Zwal tego żerunia z kanapy i pogoń Go na aerobik :lol: :lol:
Miłego tygodnia :!:
Witaj Ruda, bierzmy się do roboty, bo wiosna blisko :D Zeruna pogoń jak marzannę na koniec zimy. Niedługo włożymy lekkie ciuszki i nasze fałdki bezlitośnie będą widoczne więc DO DZIEłA :D Zyczę powodzenia :D
Drogi Rudzielcu!
Od dzisiaj do świąt post, żadnych słodkości. To moje postanowienie.
Nie wiem czy zwróciłaś uwagę na to że na pewno lepiej się czujesz trochę głodna niż przejedzona. A tu przeciez chodzi o nasze samopoczucie.
Całuski i ściskam kciuki za dzisiejszy dzień.
A na jaki kurs chodzisz ze częstują ciastkami?
Rudziku :lol: :lol: ,teraz post więc zapraszamy na forum :!:
Ruda nie szalej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
to jest zgubne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Oni mają rację ale tylko w stosunku do siebie !!!!!!!!!!!!!!!1
Kłamią jak najęci bo sami nie chcą się przyznać
do żerunia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Wyklęty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P
wstałam dziś z mocnym (czy na pewno?) postanowieniem, ze nie będzie mi żerunisko wygniatał kanapy! Zanim przyjdzie wiosenka zmyję ten ironiczny usmieszek z jego gębusi i odbiore mu troche pewności siebie.....
Masz rację Polu, że przejedzona czuje się fatalnie....i choc znikła cała przyjemność jedzenia, to jakoś wskakuje ono do ust....samo.tak jakoś........wyspecjalizowało się przez zimę......
a kurs to obsługa komputera i i placowo księgowe sprawki - choć watpie by mi to cos dalo...to przynajmniej zmusza do jakiegoś wysiłku i wyjścia zdomu
Cześć Ruda :D
Dziewczyny mają rację, czas na jakieś postanowienie :D
Ja też mam, wprawdzie nie dotyczy jedzenia, bo i tak nie jem słodyczy, ale postanowiłam regularnie ćwiczyć i pić dużo mniej kawy 8) . Jak na razie to mi się udaje :D
Ty też coś dla siebie wymyśl, razem będzie łatwiej to wypełnić.
Aha, i jak możesz, to bywaj częściej na forum :twisted: :D :D (to pomaga :wink: )
Pozdrawiam Cię serdecznie :D
http://img215.imageshack.us/img215/7482/359rz8.gif
:D :D :D pozdrawiam niedzielnie :D :D :D
110/82 :roll:
nie bawię się tak :( zasypało nas znowu.......biało bieluteńko.nic tylko bałwany lepić ale gałkami się porzucać....w końcu to tez jakaś gimnastyka
A u nas niestety zimy ani na lekarstwo :wink: za to mokro i pochmurnie - strasznie :?
Ale może już jutro wreszcie przyjdzie ten zapowiadany wyż ? :D
Jak tam postanowienie, masz już :?:
Pozdrawiam :D
http://img86.imageshack.us/img86/989...sson163im4.gif
http://img244.imageshack.us/img244/9...st13bm1qn8.gif
No właśnie biało,baluteńko,nic cholera nie odpuszcza,albo mrozi ,albo sypie.jutro buty przeciekną.pozdrówkahttp://www.strykowski.net/fotografia...ck_18_mini.jpg
Córka wypisała mi postanowienia :) najgorsze z nich to nauka angielskiego . pod nim się nie podpisuję :oops: choc wiem,ze powinnam , to tak nie lubie tego języka.......ale pod pozostałym po lekkiej modyfikacji podpis złożę:
:arrow: bardzo mocne ograniczenie pieczywa
:arrow: eliminacja słodkości
:arrow: kolacja do 19
:arrow: 10 brzuszków i 20 minut rowerkiem codziennie
Cześć Ruda
Postanowienia bardzo przyswajalne :D , no może faktycznie oprócz tego pierwszego. Ale wiesz, na naukę nigdy za późno 8) . Moja córka też mnie naciąga na naukę ale włoskiego. Bardzo mi się podoba ten język .
Wydaje mi się , że teraz będziesz miała w domu osobistego strażnika diety :wink:
Pozdrawiam, trzymaj się
http://img206.imageshack.us/img206/7127/xczqf6.jpg
http://img339.imageshack.us/img339/760/media7sw8.gif
Postanowienia dobra rzecz. Jeszcze pozostaje ich realizacja.
Angielski jest potrzebny, stąd takie ciśnienie na naukę tego języka.
Mi udało się załapać na bezpłatny kurs sponsorowany przez UE. I teraz mam okazję żeby dwa razy w tygodniu wyjść z domu i zrobić coś dla siebie. Zamiast gapić się w telewizor siadam z angielską książką i się uczę. A że jestem , tak sądzę, najgorsza w grupie , muszę solidnie wkuwać.
Pomyśl , co w całym tygodniu robisz dla siebie. Tylko dla siebie. Trochę egoizmu dobrze robi.
A ja zaczęłam słuchać swojego organizmu. Jak nie jestem głodna to nie jem.
Rano zjadłam serek wiejski z miodem popiłam kawą i już chciałam zrobic sobie kanapeczkę, ale chwilę się zastanowiłam, posłuchałam co się we mnie dzieje i stwierdziłam że jestem full. Zamknęłam lodówkę i zamiast jeść stukam po klawiaturze.
Pozdrawiam Cię serdecznie, miłego i owocnego dnia, i lecę zajrzeć do dziewczyn, strasznie cicho zrobiło się u nas. Zarobione wszystkie czy co?
Cześć Rudka :D
postanowienie piękne :roll: .Podobno człowiek może się uczyć do póżnej starości,im więcej ty szybciej działają jakieś neuroprzekażniki,lae jak nie będziesz miała ochoty to raczej d....
ja dziś znowu robie jednodniówkę.Powinnam juz ,ale musiałam was odwiedzić.
no Rudka postanowienia piekne :D wpadaj czesciej z raporcikiem jak ci idzie :D pozdrawiam :D