pozdrawiam Cie serdecznie
![]()
Wracam po awarii komputera i nadrabiam zaległości na watkach.jak tam dietka,dziel sie z nami.Pozdrawiam
Witajcie dziewczyny moje kochane
Radzę sobie nadspodziewanie dobrze. Jestem więcej niż zaskoczona. Wiem, że ten chwilowy szybki spadek wagi kiedyś się skończy ale dziś rano waga pokazała 94.400![]()
To był strasznie szybki tydzień i bałam się, że zaliczę kilka wpadek. Tymczasem nie dość, że nie zaliczyłam żadnej, to jeszcze przestałam się tak straszliwie męczyć. Jeszcze dwa, trzy dni temu okropnie robiłam się głodna po 21, teraz to ustąpiło. Wczoraj rozebrałam choinkę, pocięłam na kawałki i spaliłam w kominku. Tak się przy tym zasapałam i spociłam, że aż byłam zła. Ale dziś okazało się, że się opłacało - spaliłam sporo kalorii. Na miejscu choinki ustawiłam sobie rower stacjonarny i teraz będę mogła kręcić gapiąc się w telewizor.
Stęskniłam się za Wami, biorę się za czytanie![]()
Witaj
No to juz widze piersze koty za płoty -a podjadać wieczorkami też lubie
bo długo siedze przed kompem . miał mi służyć do odchudzania -a stało sie
inaczej - stałam sie uzależnionym plotkarzem .
latam po forach podczytuje ,popaplam -no i kolezanki w kompie całkowicie zastąpiły mi życie towarzyskie w realu. zreszta z wiekiem okazuje sie ,ze mamy
rózniste poglądy i każdy temat do wykastrowania![]()
Ja na wieczorne zmory pije herbate ,kawe , kompot -albo wodne winko.
Pewnie ,ze do łapy nieraz coś sie przykleji -ale staram sie![]()
miłego dnia
Gratuluje postępów i zazdroszczę.
Ja tez mam zwyczaj palenia choinki w kominku, ale odkładamy to na niedzielę. Jutro mamy gości i chciałbym żeby zobaczyli naszą piękną choinę.
Pozdrawiam i do miłego
Trzymam kciuki za Ciebie PolaZamieszczone przez pola33
Nie trać nadziei i ducha. Zanim wreszcie udało mi się, rzucić palenie robiłam podchody z 10 razy. Co będzie dalej z moim odchudaniem też nie wiadomo, miejmy nadzieję, że obie sobie poradzimy
![]()
Cześć Pimpinella![]()
Szkoda tych choinek , są takie piękne. Moją też miałam już rozebrać ...ale jeszcze na razie stoi.
Dobrze że waga spada. Teraz możesz najwięcej zrzucić , potem faktycznie pójdzie już wolniej.
Miłego dnia i miłego ćwiczenia![]()
.Zamieszczone przez ewace
Piękne, piękne, tylko co roku coraz gorsze do rozbierania![]()
Zaczynam się zastanawiać czy nie kupić sobie jednak sztucznej. Teraz robią takie ładne niektóre. Nie mam już małych dzieci. Moja "Ojanna" od pół roku mieszka poza domem. Wnucząt też się na razie jeszcze nie spodziewam. Poważnie się zastanawiam nad taką zmianą. Zwłaszcza, że uparłam się jak muł na rozbieranie, zrobiłam to sama, nawdychałam się tego kurzu no i nie czułam się wcale najlepiej wczoraj. Dzisiaj już trochę lepiej.
Pozdrawiam serdecznie![]()
Tak a propos choinki.Kiedy palilismy naszą jodełkę to z naszego komina walił taki dym, ze całą okolice zasuła biała mgła. Ale mi tez szkoda. Nie lubie rozbierać drzewka, to jest jakiś koniec, od tego momentu życie staje się na powrót banalne i szare.
Droga Pimpinello, musisz dbać o siebie. Za kilka lat czeka Cię rola Babci. To bardzo powazny obowiązek i zarazem bardzo wdzięczny. Podobno własnych dzieci nie kocha sie tak jak wnuki.
Moja Mama twierdzi że nigdy nikogo tak nie kochała jak Stasia.Przy dzieciach są przede wszystkim obowiązki i ogromna odpowiedzialność, a przy wnukach tylko miłość.
Ja narazie musze się borykać z problemami sześciolatka, a że mam go dosyć późno to i sił mniej. Ale staram się byc młodą mamą i nie dawać się . Dziecko mnie odmłodziło, a że mam dobre geny i trochę kilogramów,to wyglądam na nie za stara mamę.Wszyscy mnie namawiają na drugie dziecko, a to już nie te latka.
Pozdrawiam Cię gorąco, bo niedługo zawita zima. Trzymaj sie dzielnie.Pa
Zakładki