Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 30

Wątek: Pimpinelli przypadki straszne

  1. #21
    Awatar podstolina
    podstolina jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    18-03-2007
    Mieszka w
    Poznan
    Posty
    833

    Domyślnie

    pozdrawiam Cie serdecznie

  2. #22
    julisia42 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-08-2006
    Mieszka w
    Białystok
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wracam po awarii komputera i nadrabiam zaległości na watkach.jak tam dietka ,dziel sie z nami.Pozdrawiam

  3. #23
    Guest

    Domyślnie

    Witajcie dziewczyny moje kochane

    Radzę sobie nadspodziewanie dobrze. Jestem więcej niż zaskoczona. Wiem, że ten chwilowy szybki spadek wagi kiedyś się skończy ale dziś rano waga pokazała 94.400

    To był strasznie szybki tydzień i bałam się, że zaliczę kilka wpadek. Tymczasem nie dość, że nie zaliczyłam żadnej, to jeszcze przestałam się tak straszliwie męczyć. Jeszcze dwa, trzy dni temu okropnie robiłam się głodna po 21, teraz to ustąpiło. Wczoraj rozebrałam choinkę, pocięłam na kawałki i spaliłam w kominku. Tak się przy tym zasapałam i spociłam, że aż byłam zła. Ale dziś okazało się, że się opłacało - spaliłam sporo kalorii. Na miejscu choinki ustawiłam sobie rower stacjonarny i teraz będę mogła kręcić gapiąc się w telewizor.

    Stęskniłam się za Wami, biorę się za czytanie

  4. #24
    krysial jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Głogów
    Posty
    722

    Domyślnie

    Witaj
    No to juz widze piersze koty za płoty -a podjadać wieczorkami też lubie
    bo długo siedze przed kompem . miał mi służyć do odchudzania -a stało sie
    inaczej - stałam sie uzależnionym plotkarzem .
    latam po forach podczytuje ,popaplam -no i kolezanki w kompie całkowicie zastąpiły mi życie towarzyskie w realu. zreszta z wiekiem okazuje sie ,ze mamy
    rózniste poglądy i każdy temat do wykastrowania
    Ja na wieczorne zmory pije herbate ,kawe , kompot -albo wodne winko.
    Pewnie ,ze do łapy nieraz coś sie przykleji -ale staram sie
    miłego dnia

  5. #25
    pola33 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-01-2006
    Posty
    1

    Domyślnie

    Gratuluje postępów i zazdroszczę.
    Ja tez mam zwyczaj palenia choinki w kominku, ale odkładamy to na niedzielę. Jutro mamy gości i chciałbym żeby zobaczyli naszą piękną choinę.
    Pozdrawiam i do miłego

  6. #26
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pola33
    [color=blue]Gratuluje postępów i zazdroszczę.
    Trzymam kciuki za Ciebie Pola Nie trać nadziei i ducha. Zanim wreszcie udało mi się, rzucić palenie robiłam podchody z 10 razy. Co będzie dalej z moim odchudaniem też nie wiadomo, miejmy nadzieję, że obie sobie poradzimy

  7. #27
    ewace jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-09-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Cześć Pimpinella
    Szkoda tych choinek , są takie piękne. Moją też miałam już rozebrać ...ale jeszcze na razie stoi .
    Dobrze że waga spada. Teraz możesz najwięcej zrzucić , potem faktycznie pójdzie już wolniej.
    Miłego dnia i miłego ćwiczenia

  8. #28
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ewace
    Cześć Pimpinella
    Szkoda tych choinek , są takie piękne. Moją też miałam już rozebrać ...ale jeszcze na razie stoi .
    .

    Piękne, piękne, tylko co roku coraz gorsze do rozbierania
    Zaczynam się zastanawiać czy nie kupić sobie jednak sztucznej. Teraz robią takie ładne niektóre. Nie mam już małych dzieci. Moja "Ojanna" od pół roku mieszka poza domem. Wnucząt też się na razie jeszcze nie spodziewam. Poważnie się zastanawiam nad taką zmianą. Zwłaszcza, że uparłam się jak muł na rozbieranie, zrobiłam to sama, nawdychałam się tego kurzu no i nie czułam się wcale najlepiej wczoraj. Dzisiaj już trochę lepiej.

    Pozdrawiam serdecznie

  9. #29
    Awatar podstolina
    podstolina jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    18-03-2007
    Mieszka w
    Poznan
    Posty
    833

    Domyślnie

    Pozdrawiam i zycze milego weekendu
    110/85

  10. #30
    pola33 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-01-2006
    Posty
    1

    Domyślnie

    Tak a propos choinki.Kiedy palilismy naszą jodełkę to z naszego komina walił taki dym, ze całą okolice zasuła biała mgła. Ale mi tez szkoda. Nie lubie rozbierać drzewka, to jest jakiś koniec, od tego momentu życie staje się na powrót banalne i szare.
    Droga Pimpinello, musisz dbać o siebie. Za kilka lat czeka Cię rola Babci. To bardzo powazny obowiązek i zarazem bardzo wdzięczny. Podobno własnych dzieci nie kocha sie tak jak wnuki.
    Moja Mama twierdzi że nigdy nikogo tak nie kochała jak Stasia.Przy dzieciach są przede wszystkim obowiązki i ogromna odpowiedzialność, a przy wnukach tylko miłość.
    Ja narazie musze się borykać z problemami sześciolatka, a że mam go dosyć późno to i sił mniej. Ale staram się byc młodą mamą i nie dawać się . Dziecko mnie odmłodziło, a że mam dobre geny i trochę kilogramów,to wyglądam na nie za stara mamę.Wszyscy mnie namawiają na drugie dziecko, a to już nie te latka.
    Pozdrawiam Cię gorąco, bo niedługo zawita zima. Trzymaj sie dzielnie.Pa

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •